Jak zaplanować, żeby nie zmarnować?





Pamiętasz jeszcze jak przez cały szkolny okres obiecałeś sobie,  że nadchodzące wakacje wykorzystasz w 100%, że wyciśniesz z nich każdą chwilę, jak cytrynę, że żadna wolna minuta nie ucieknie Ci przez palce? Ale jak przełożyć obietnice na czyny, kiedy tak bardzo się nie chce?


Przecież przez cały rok pracowaliśmy tak ciężko,  tyle się uczyliśmy,  że należy nam się odpoczynek... tak, należy się... kiedy jest zdrowy. Chyba nikt nie chce przespać lub przeleżeć całych wakacji w łóżku z kolejnym sezonem nudnego serialu i kolejna już porcja lodów,  których smak i tak już nam się zbrzydł?
Sprawa jest prosta! Plan! Albo się chce, albo się nie chce..
Pod koniec czerwca,  kiedy już minie euforia związana z odebraniem świadectwa, zaliczeniem sesji w pierwszych terminach czy pierwszym doprowadzeniu się do stanu, po którym nie pamięta się powrotu do domu czas na zrealizowanie założonych wcześniej planów.

Weź kartkę i notuj,  wszystko,  wszystko na co brakuje Ci czasu w czasie szkoły,  wszystkie marzenia, przecież są po to żeby je spełniać!
Planowałaś odespać wczesne pobudki o 5 rano na autobus? Zrób to! Ale w rozsądnych granicach. O ile bardziej będziesz wyspana wstając o 8-9 niż o 15, przesypiając się? O ile będziesz miała dłuższy dzień i więcej czasu na realizację planów?

Planowałaś obejrzeć film, który obejrzały już wszystkie Twoje koleżanki albo przeczytać książki,  które chomikowałaś już od zimy, ale nigdy nie było wystarczająco dużo czasu, żeby przeczytać je całe?  Wakacje to idealna pora!

Może praca? Zawsze dodatkowa gotówka będzie przydatna, czas wypełniony.  A jaka satysfakcja z pierwszych zarobionych pieniędzy? A kiedy ma się więcej czasu, niż w wakacje? A kiedy jest najwięcej ofert? Odpowiedź jest oczywista. Nasze życie w naszych rękach!

Porzuć fejsbukowe życie, rozpacz na instagramie, jak to każdy ma piękne życie,  dużo pieniędzy na wakacje, siły i werwy.  RUSZ GŁOWĄ!  TWOJE WAKACJE MOGĄ WYGLĄDAĆ PODOBNIE ALBO NAWET LEPIEJ!


Przecież to idealny czas na nadrobienie zaległości w spotkaniach z przyjaciółmi.  Ze swojej autopsji wspominam, kiedy to musiałam odprawić przyjaciółkę z kwitkiem... bo egzamin, bo kolokwium, bo w wolnej chwili muszę posprzątać mieszkanie, bo jak tego nie zrobię to w końcu zacznę hodować robaki i tym podobne stworzenia! To przykre, a takie prawdziwe. Nie ma sensu marnować czasu w samotności,  kiedy można wyjść,  wyjechać czy spędzić czas z najbliższymi nam osobami. A kto nam lepiej  nie wypełni czasu jak przyjaciele?

Kiedy jest idealna pora na rozwój swoich pasji,  realizację marzeń,  czy kształtowanie swoich zainteresowań?  Znajdź coś dla siebie! Przejrzyj oferty w swoim mieście,  domy kultury czy inne instytucje oferują kursy tańca,  koła fotograficzne, kursy szybkiej nauki języków obcych, itp..  może od zawsze miałaś dobre serce i chcesz pomagać innym ? Nawet nie zdajesz sobie sprawy ile radości może dać Twoja pomocna dłoń,  uśmiech dla ciężko chorych dzieci w szpitalu, czy skrzywdzonych zwierząt w schronisku..

Pamiętaj, że nie chodzi mi o to, żeby zasuwać przez 24/7 jak Robocop, żeby wykorzystać każdą sekundę wolnego czasu. Po prostu fajnie jest zrobić mnóstwo dobrych, przyjemnych rzeczy. Zrelaksować się można na wiele sposobów – wcale nie potrzebujesz do tego dwudziestogodzinnego snu i przełączania pilotem kanałów. Można zrobić dużo świetnych rzeczy, poznać nowych ludzi, zaliczyć kurs, nauczyć się czegoś, przeczytać coś wspaniałego… , to są aż dwa/trzy miesiące! Kupa czasu, który serio szkoda zmarnować na nic.

Dominika Kacala

2 komentarze:

  1. Sama prawda ! Dałaś mi mnóstwo motywacji, nie trzeba spędzisz wakacji na Majorce zeby byly udane :)

    OdpowiedzUsuń