Porządki świąteczne vs sierściuchy


Cześć kochani,
Jak się macie ? Mnie dopadła grypa dlatego wyłączyłam się trochę z życia, ponieważ jak wiecie grypa przy mojej chorobie nie jest wcale bezpieczna. Prawie całe dni spędzam w łóżku, musiałam odłożyć zaplanowane pieczenie pierniczków, a chłopak wyręcza mnie w nawet najmniejszych czynnościach domowych. Jedyne na co skusiłam się w tym okresie to napisanie dla Was postu pod ciepłym kocykiem. Uznałam, że pewnie jak każdego, Was również powoli dopada gorączka świątecznych porządków ? Ja jej w sumie nie odczuwam, przy czterech futrzakach mam ją co 2 dzień hihi


Postanowiłam przygotować dla Was dziś post z zupełnie innej beczki. Utrzymanie porządku w domu jest bardzo ważne. Nikt nie czuje się komfortowo w miejscu gdzie nie jest czysto. Jednak kiedy w grę wchodzą psy mieszkające w domu robi się trudniej.

Ale czy porządek z psami w domu jest w ogóle możliwy ?
Oczywiście ! Sama posiadam cztery sierściuchy, które na co dzień mieszkają w domu. Wszystko to kwestia organizacji !
Od zawsze zazdrościłam swojej przyjaciółce jej jasnych przestrzeni w domu, uwielbiałam spędzać u niej czas. W swoim pokoju czułam się dosyć przybita. Bordowo-szare ściany, czarne łóżko, ciemny dywan, ciemne meble. W końcu w ciemniejszych pomieszczeniach mniej widać brud. Powiem Wam, że guzik prawda. W wakacje zdecydowaliśmy się z chłopakiem na definitywny remont pokoju. Przyjaciółka zachęcała mnie do postawienia na białe ściany, samej marzyły mi się białe meble. Jednak z pomysłu mniej zadowolona była babcia. Była wręcz przerażona: "Przy 4psach biel w pokoju ? Chcesz za miesiąc robić ponowny remont ?". Po dłuższym zastanowieniu postanowiliśmy postawić na swoim. Nawet panele zostały zmienione na jasne. Kiedy każdy szczegół został wymieniony na nowy w końcu odżyłam i w pełni jestem zadowolona z tej decyzji, bo chyba nigdy nie miałam większego porządku niż wcześniej !




KILKA PROSTYCH ZASAD DLA WIELBICIELI SIERŚCIUCHÓW
Są rzeczy na które mamy mały wpływ przy posiadaniu zwierzaków, np. ściany. Mogą zostać obdarte pazurkami, ubrudzone. Dlatego uznałam, że kolor jest zupełnie dowolny. Bo czy będzie jasny, czy ciemny widoczność będzie taka sama. Zapewniam Was. Jedyne co możemy zrobić to zainwestowanie w farbę lepszej jakości, ścieralną - z której bez trudu zetrzemy przybrudzenia.
Kolejnym punktem są panele. Uważam,że kolor również nie ma znaczenia. brud widać tak samo na jasnych jak i mocnych. Jedynie kwestia sierści, w moim przypadku każdy futrzak jest w innym kolorze więc kierowałam się własnym wyborem. Wiadomo, jeśli ktoś może sobie pozwolić finansowo na lepszą jakoś paneli to super ! Są specjalnie dostosowane do zwierząt, w dotyku są bardziej chropowate.



Moje uwielbiają przeciągać się nawzajem w wojnie o kostkę i pozostawiać rysy. Na poprzednich panelach było to bardzo widoczne.

Są również punkty w których znacznie możemy ułatwić sobie życie ze zwierzakami. Przy sierściuchach warto postawić na niższe meble i minimalizm. Łatwiej nam będzie je odsunąć i wymieść kurz i sierść za nimi. Poprzednie meble miałam praktycznie pod sufit więc wiadomo, że odsuwałam je raz na rok, bo nikomu się nie chciało, ponieważ jest to dosyć czasochłonne. Przy niższych meblach jest znacznie łatwiej. Jeśli chodzi o kolor : moim zdaniem na białych mniej widać kurz niż na ciemnych.
Następny ważny punkt, który niezmiernie ułatwił mi sprzątanie to wyrzucenie dywanu. Gromadziło się w nim mnóstwo kurzu i brudu. Sierść ciężko było usunąć nawet po długim odkurzaniu. Z samych paneli łatwo wszystko zmieść i zajmuję to na pewno dużo mniej czasu. Jeśli ktoś lubi dywany to warto postawić na jakiś malutki, ozdobny.

To takie małe wprowadzenie dla tych, którzy planują remont, bo wiadomo, że nikt nie będzie remontował domu specjalnie i wymieniał mebli, zmieniał koloru ścian. 
Dla tych którzy mają już swoje ukochane wnętrza najważniejsza jest systematyczność.

Ważnym problemem jest miłość naszych kochanych zwierzaków do łóżek prawda ? Też Wam pchają te swoje zmarznięte pyszczki pod kołdrę ? Trzymanie psa w łózku jest bardzo ciężkie, zwłaszcza kiedy ma sierść a nie włosy. Zostaje jej mnóstwo w łóżku, a wiadomo pieski nie są kąpane kilka razy w tygodniu więc nie jest to takie higieniczne. Ja oczywiście swoje wpuszczam, no bo kto nie kocha tych przytulasków ?! Ale kiedy cała 4 chciałaby ze mną spać to nie wiem czy nie musiałabym wynieść się na podłogę, hihi. Dobrym pomysłem było więc zainwestowanie w łóżeczka dla nich.  Byłam pełna obaw co do tego czy będą chciały spać w nich i czy nie wydamy pieniędzy w błoto ale udało się. 



Każdy z nich ma swoje własne i przesypia tam całą noc nie pchając się do łóżka. Musiałam jednak dać im starą kołdrę i dwie pościele na zmianę, bo są to straszne zmarzluchy ! Ale w ten sposób mają namiastkę łóżka przez co jest im wygodnie. Takie poszewki piorę mniej więcej co 2 tygodnie. Jest to dobre rozwiązanie ponieważ ja w ten sposób swoją kołdrę również mam czystą, a psiaki mają pozwolenie wchodzić na łóżko tylko wtedy kiedy kołdra jest schowana. Pewnie każdy z Was wie co by było gdy pada deszcz, psy idą na dwór i wracając wskakują prosto na białą pościel ? Trzeba nauczyć je,że nie wolno i pokazać, że mają swoje własne miejsca.
Oprócz tego sierściuchy wchodząc z dworu uwielbiają nanieść mnóstwo piachu oraz nabrudzić błotem. Dlatego zawsze przed wejściem do domu zostawiam ścierkę i każdemu po kolei wycieram łapy. Jeżeli przy każdym wpuszczaniu psa do domu będziecie wykonywać komendę "łapy" szybko zrozumieją, że mają poczekać zanim pójdą dalej.

Wiem, że to wszystko brzmi przerażająco dla tych którzy nie mają psów i mają zawsze porządek, ale ja przysięgam z ręką na sercu,że nigdy bym się nie zamieniła! Te czworonogi wnoszą tyle miłości do domu, że nie wyobrażam sobie życia bez nich i każde poświęcenie jest tego warte !




Co może nam umilić sprzątanie ?
Oczywiście pięknie pachnące kosmetyki do pielęgnacji domu. Ja postawiłam na serię "barwy", która ostatnio jest wszystkim dobrze znana. Znajdziecie je na stronie www.barwa.com w zakładce perfect house.
Każda buteleczka jest stworzona do zupełnie czegoś innego. Ja wybrałam dla siebie te najbardziej potrzebne, ale znajdziecie również specyfiki do czyszczenia szkła, skóry itp. Do tej pory miałam ciężko znaleźć produkty z których byłabym w pełni zadowolona. Ściereczki nawilżane do mebli zostawiały smugi ponieważ są za mocno nasączone preparatem. Wszelkiego rodzaju mleczka są dosyć gęste przez co meble przez długi czas są dosyć klejące i preparat zostaje na rękach. Mleczko z barwy ma wodnistą konsystencję i jest idealne w 100%. Do tego zapach każdego ze specyfików jest obłędny !



I w końcu znalazłam również świetny środek do swoich paneli. W pokoju mam okno balkonowe przez co światło doskonale uwydatnia każdą smugę i kurz. Ten specyfik również sobie z tym poradził. 
Jeśli więc nie macie motywacji do sprzątania może warto sobie uprzyjemnić ten czas tymi kosmetykami ? Cena jest normalna, jak każdego innego specyfiku. Często są również promocje dlatego myślę,że warto spróbować. Uważam nawet, że będzie to świetny dodatek do prezentu dla mam czy babć, które uwielbiają porządki w domu !

A u Was jak kochani ? Posprzątane?

Julka Gąsior

2 komentarze:

  1. Julia studiowałaś rok w Katowicach, co sądzisz o tym mieście? Podobało Ci się?

    OdpowiedzUsuń
  2. Wtedy tak, ale trochę obco się czułam. Z perspektywy czasu nie wróciłabym tam, nie czułam się do końca szczęśliwa, ale to zależy od człowieka. Śląsk po prostu jest smutny, ale jest fajny rynek, dużo lokali, imprez. To zależy od człowieka :-) Ja po prostu od zawsze chciałam Wrocław i może stąd moje podejście.

    OdpowiedzUsuń