Książki, które napisało życie







Kochani, na początku chciałabym Was przeprosić za opóźnienie, ale niestety z przyczyn osobistych nie dałam rady skończyć wczoraj tego posta. Jak wspominałam ostatnio wpis ten dotyczyć będzie książek o tematyce, którą najbardziej lubię - psychologia, dramat, choroba, nowotwór, śmierć... 












Poniżej przedstawiam Wam moją listę najlepszych książek, które, jak dotąd udało mi się przeczytać. 







1. "Wiadomość z nieba" 









To chwytający za serce dziennik pisany przez rodziców 6-letniej Eleny Desserich, który powstał, kiedy lekarska diagnoza okazała się nieubłagana - Elenie zostało tylko kilka miesięcy życia. Brooke i Keith Desserich nie są zawodowymi pisarzami. Są przede wszystkim rodzicami, a ich książka, która wzrusza czytelników na całym świecie pierwotnie była dziennikiem, którzy zaczęli pisać na własne potrzeby, kiedy u ich córki zdiagnozowano rzadką odmianę guza mózgu. Kiedy jednak swoje zapiski zaczęli zamieszczać w internecie i okazało się, że czyta je cały świat i otrzymują wielkie wsparcie od tysięcy ludzi ze wszystkich kontynentów zdecydowali się dziennik wydać w formie książki, jako niezwykły pamiętnik, który z jednej strony miał pokazać ostatnie chwile spędzone z ich córką, a z drugiej miał być inspiracją dla innych rodziców, aby potrafili cieszyć się każdym dniem, który dany im jest spędzić wspólnie z dziećmi, nawet w tak trudnych chwilach. Ale niezwykła historia Eleny miała również swoją kontynuację po jej śmierci. Wówczas to jej rodzice zaczęli znajdować w swoim domu kolorowe karteczki i rysunki Eleny adresowane do nich i jej siostry Gracie, w których przekazywała słowa miłości. Te wiadomości trafiły w ich ręce, gdy Elena już odeszła, stając się swoistą Wiadomością z nieba, która swoim najbliższym przekazała dziewczynka. Ten niezwykły dziennik jest poruszającym testamentem miłości i pokazuje nam, że nawet podczas najcięższych chwil w życiu możliwe jest odnalezienie nadziei. 











2. "Chustka" 








Bolał ją brzuch. W biegu, między licznymi zajęciami, wpadła do lekarza. To miało być rutynowe badanie. Diagnoza przeraziła wszystkich. Rak złośliwy, z licznymi przerzutami. Walczyła z nim ponad dwa lata. Śmiertelna choroba i nieposkromiony apetyt na życie. Joasia cieszyła się każdą chwilą spędzoną z najbliższymi i pisała bloga. Była szczęśliwa. 

"Chustka" to nie tylko zapis zmagań z chorobą, ale przede wszystkim opowieść o wielkiej miłości do Synka, Niemęża i życia. Niepokorna, piękna, ciepła i otwarta, dowcipna i często kontrowersyjna. Otwarcie mówiła o seksie w czasie choroby. Przygotowywała syna na swoją śmierć. Jej blog zdobył ogromną popularność. Wzruszał i przerażał. Czytali go też Ci, którzy szukali zwykłego pocieszenia. 














3. "Magda, miłość i rak" 








Magda Prokopowicz w wieku 27 lat zachorowała na raka piersi. Walczyła z chorobą, będąc w ciąży. Przeszła chemioterapię i urodziła zdrowe dziecko. Doświadczyła wszystkich etapów choroby, nauczyła się otwierać zamknięte drzwi i odkryła, jak ważne w walce z rakiem jest pozytywne myślenie. Założyła Fundację Rak'n'Roll. Wygraj życie! I została bohaterką filmu Magda, miłość i rak. Odeszła w 2012 roku, ale nadal dla chorych na raka i ich bliskich jest symbolem walki o jakość życia osób dotkniętych chorobą nowotworów. A dla tysięcy Polaków - symbolem niezłomności w walce z przeciwnościami losu. 








4. "Ćwiczenia z utraty" 








To zapis dramatycznego roku wspólnej walki Agaty Tuszyńskiej i jej męża Henryka Dasko z chorobą nowotworową Henryka. Dzielili życie przez kilkanaście lat. Między kontynentami, z daleka, kawałkami wydzieranymi z pracowitego czasu obojga, po parę dni, tydzień, rzadko więcej. Ich czas miał właśnie się zacząć, ale mężczyzna, którego kochała i z którym miała się zestarzeć, śmiertelnie zachorował. Wyrok był nagły i jednoznaczny.. To głęboko poruszający dokument miłości i tragedii, wzruszająca, skłaniająca do refleksji opowieść o niezwykłym życiu i mniej niezwykłym umieraniu..




5. "Spotkamy się kiedyś w moim raju"











Christel Zachert dziesięć lat po śmierci córki postanawia napisać książkę, która byłaby wspomnieniem Isabell, zapisem ostatniego roku jej życia. Ta książka nie jest tylko opisem tego, co przeżywała Isabell, jakie kolejne badanie i sposoby leczenia podejmowała. Podczas czytania napotkamy listy, które chora pisała do rodziny i przyjaciół, odpowiedzi na nie, a także zapiski z pamiętnika Isabell, często pisane ręką matki z powodu braku sił.Tak trudno uwierzyć w chorobę bliskiej osoby, w tak ciężką chorobę! U Isabell początkowo podejrzewano grypę, która przybrała trochę cięższą formę niż zwykle. Nikt nie przypuszczałby, że diagnoza w ciągu kilku tygodni może się tak diametralnie zmienić. Jednak tak właśnie się stało. Rodzice dziewczyny podjęli wszelkie starania, aby rozpocząć walkę z czymś dla nich nieznanym, co chciało zabrać im dziecko. Udawało im się przez ponad rok. W tym czasie Isabell przeżywała lepsze i gorsze chwile. Zmagała się z nadzieją i depresją, szczęściem i złością, miłością i nienawiścią. Te wszystkie uczucia dawały jej niesamowitą siłę, wolę walki, dzięki której przeżyła tak długi czas.









6. "Zanim umrę" 








Tessa ma szesnaście lat. Wie, że niedługo umrze; ogarnięta apatią leży całymi dniami w łóżku – ale na tapecie na ścianie spisuje swoje pragnienia. Zdaje sobie sprawę, że może zrobić wszystko praktycznie bez konsekwencji. Nastolatka chce przed odejściem z tego świata doznać jak najwięcej i są to nierzadko szalone, śmiałe pomysły. Pierwszym wyzwaniem będzie seks.Tessa udowadnia, że można czerpać radość z każdej zrealizowanej zachcianki, ale przede wszystkim pokazuje, co w życiu jest najważniejsze. Z zestawu ekstremalnych przeżyć wyłuskać można receptę na udaną, szczęśliwą egzystencję. Jenny Downham wykorzystała w swojej książce motyw, który wymusza wzruszenie odbiorców. Smutek zapewnia ciągle obecna myśl o śmierci, skontrastowana z nadziejami i planami dziewczyny, przygotowywanymi mimo wszystko. Autorka nie chce pochylać się nad nieuleczalnie chorymi, znacznie ważniejsze jest dla niej udowodnienie, że da się dobrze (a przynajmniej atrakcyjnie) wykorzystać czas, który został człowiekowi.







Udanego weekendu ! 

Dominika Kacala

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz