Skin Care with Mary Kay® - Botanical Effects™ and TimeWaise® Targeted-Action™



Witajcie, jak tam przygotowania do świąt?  Ja w wolnej chwili przychodzę do Was z postem dotyczącym pielęgnacji mojej skóry twarzy. Ponad miesiąc temu przypadkiem odnalazłam firmę Mary Kay na Instgramie, a że moja skóra naprawdę przechodziła ogromny kryzys,bezradnie rozkładając ręce i szukając ratunku, zdecydowałam się przetestować te kosmetyki. 




Linia Botanical Effects składa się z 4 produktów: 

  • żelu oczyszczającego
  • maseczki nawilżającej
  • toniku odświeżającego
  • emulsji nawilżającej

Każdy z nich zawiera ekskluzywny kompleks roślinny składający się z dwóch składników o odżywczych właściwościach, które korzystnie wpływają na wszystkie typy skóry. W jego skład wchodzi: 
  • sylimaryna - znana jako oset święty, jest silnym antyoksydantem, który walczy z negatywnym działaniem czynników zewnętrznych, jednocześnie koi i łagodzi skórę.
  • Luo Han Guo - nazywane również owocem długowieczności, znana jest z tego, że zawiera silne antyoksydanty, zachowuje zdrowy wygląd skóry
Formuła zawiera również te unikalne składniki odżywcze: 
  • wyciąg z kanuka (białej herbaty) - znany z właściwości oczyszczających i antybakteryjnych
  • wyciąg z guavy - źródło kwasu salicynowego, delikatnie złuszcza, odblokowuje pory skóry. 
Linia pielęgnacyjna Mary Kay Botanical Effects to kosmetyki hipoalergiczne, bez dodatkowych nut zapachowych, bez dodatku alkoholu i sztucznych barwników. 

ŻEL OCZYSZCZAJĄCY 

Używam go codziennie rano, od razu po przebudzeniu, oraz wieczorem po dokładnym demakijażu. Według mnie delikatnie oczyszcza, przygotowuje skórę do dalszej pielęgnacji. 

Żel jest przeźroczysty i ma dość rzadką konsystencję, ale już niewielka jego ilość wystarczy, żeby oczyścić całą twarz, gdyż bardzo dobrze się pieni. 

MASECZKA NAWILŻAJĄCA

Żeby zauważyć efekt dogłębnego oczyszczenia, wystarczy nakładać ją kilka razy w tygodniu. Ja stosuję ją wieczorem, 2-3 w tygodniu, po wcześniejszym demakijażu i oczyszczeniu twarzy żelem tej samej linii. Produkt ten bardzo szybko wysycha, zostawiam go w takiej postaci na około 15 minut, po czym delikatnie masując, zmywam go letnią, przegotowaną wodą. 

Jest biały, bardzo gęsty, ale mimo wszystko bardzo wydajny. Po miesiącu regularnego stosowania została mi jeszcze prawie połowa!

TONIK ODŚWIEŻAJĄCY

Mój faworyt tej linii! Uwielbiam go stosować. Jest lekki, bezzapachowy. Wystarczy nasączyć nim wacik kosmetyczny i przetrzeć całą twarz. Z łatwością radzi sobie z resztkami makijażu. Stosuję go tuż po użyciu żelu oczyszczającego, rano i wieczorem. Kiedy natomiast stosuję maskę nawilżającą, tonikiem przecieram dopiero po jej zmyciu. Ogromnym plusem i zaletą tego produktu jest fakt, że twarz staje się matowa oraz fakt, że wygląda na dużo dużo świeższą i promienną! Polecam w 100%!

EMULSJA NAWILŻAJĄCA


To ostatni krok linii pielęgnacyjnej Botanical Effects. 
Idealnie nawilża skórę twarzy, nie powodując przy tym jej świecenia. Doskonale nadaje się jako baza pod makijaż, gdyż bardzo szybko się wchłania, nie powodując plam. Jest dość rzadka, ale bardzo wydajna, jedna doza w zupełności wystarczy na dokładne rozprowadzenie po całej twarzy. Używam jej rano pod makijaż, oraz wieczorem tuż przed snem, dając skórze możliwość regeneracji w nocy.
Dodatkowym atutem jest fakt, że nie zapycha, co w moim przypadku było bardzo ważne!

Kolejnymi produktami są dwa produkty linii Time Waise. Te dwa różowe produkty skradły moje serce, nie tylko przez to, że są w moim ulubionym kolorze i świetnie wyglądają, ale daję im ogromny plus za działanie. Od dawna borykałam się z problemem cieni pod oczami. Ich powodem są zarówno czynniki zewnętrzne i wewnętrzne, dlatego problem ten jest bardzo trudny do usunięcia. 

ODŻYWCZY FLUID POD OCZY 

Działanie tego fluidu jest niewiarygodne. W swoim składzie zawiera mieszankę specjalnie dobranych składników,które przeciwdziałają wielu czynnikom powodującym powstawaniu cieni wokół oczu. Według producenta już po 2 tygodniach stosowania 7 z 10 kobiet powiedziało, że cienie pod oczami wyraźnie się zmniejszyły. Ja podpisuję się pod tym rękami i nogami! Dosłownie ideał!
Kluczowymi składnikami są:
  • skórka z cytryny - antyoksydant eliminujący cienie pod oczami
  • ekstrakt z ogórka - składnik łagodzący
  • ekstrakt z ziaren owsa - łagodzi skórę, redukuje podrażnienia
  • Gotu Kola - składnik wzmacniający i napinający
Używam go 2 razy dziennie, rano i wieczorem, aplikuję produkt wokół oczu i delikatnie wklepuję palcami. Już po sekundzie od aplikacji poczuć można miłe uczucie chłodzenia, a skóra wokół oczu wygląda na wypoczętą, odświeżoną i pełną energii!

PŁYN DO DEMAKIJAŻU OCZU


Płyn ten jest beztłuszczowy i bezzapachowy. Dobrze wiemy, że skóra wokół oczu jest delikatniejsza niż na pozostałych partiach twarzy, dlatego demakijaż tej okolicy również powinien być delikatniejszy. Kiedyś, używając zwykłego płynu do demakijażu borykałam się z problemem pieczenia, podrażnienia i zaczerwienienia właśnie w okolicy oczu. Mocne pocieranie wacikiem dla idealnego pozbycia się resztek cieni, linera czy tuszu do rzęs kojarzyło mi się z nieprzyjemnym elementem pielęgnacji skóry. Do momentu kiedy nie odkryłam tego płynu. Jest naprawdę świetny! Z łatwością usuwa makijaż bez konieczności mocnego pocierania, dodatkowo nie podrażnia, a nawilża skórę. 


Gorąco polecam te produkty! Wszystkie dostępne są tutaj: Mary Kay 





Dominika Kacala

2 komentarze:

  1. Gdzie można kupić owy fluid pod oczy i jaka jest jego cena? :)

    OdpowiedzUsuń