Wybór kierunku studiów - filologia od podstaw


Hej kochani, 
dziś post najbardziej dedykowany maturzystom. Już za chwilkę będziecie wybierać kierunek, który chcecie studiować. Sama niedawno stałam przed tym wyborem i był on dla mnie ogromnie trudny. Przez całe liceum wiedziałam, że będę studiować psychologię. W ostatniej chwili zrezygnowałam z tego kierunku i kompletnie nie miałam na siebie pomysłu. Podejrzewam, że wiele z Was ma podobny problem. Nie martwcie się, jest to absolutnie normalne. Uważam, że zbyt szybko musimy podjąć decyzję. Ja dopiero rok po ukończeniu liceum byłam bardziej świadoma tego co chciałabym robić. Nie będę się rozpisywać dlaczego akurat filologia, bo stworzyłby się naprawdę długi post, ale jeśli ktoś z Was interesuje się kierunkiem jakim jest filologia to na pewno ma dylemat czy wybrać filologię od podstaw czy kontynuacyjną i czym te dwie opcje się różnią. Dziś zapraszam Was na pierwszą część czyli filologię od podstaw. Kontynuacyjną już niedługo zaprezentuje Wam Dominika. Dodatkowo w kilku zdaniach sprecyzujemy Wam różnicę między studiami zaocznymi a dziennymi.


Bardzo często wybierając ten kierunek mamy możliwość wybrania opcji czy chcemy uczyć się języka od podstaw czy może mamy już o nim jakieś pojęcie i chcemy tą wiedzę kontynuować. Pewnie jak niektórzy z Was wiedzą studiowałam rok filologię angielską kontynuacyjną z językiem hiszpańskim, ale zmieniłam ją na filologię hiszpańską od podstaw. Angielski to nie był język z którym chciałam wiązać przyszłość. Postawiłam wszystko na jedną kartę i zmieniłam kierunek i miasto. Mam rok w plecy, ale nie żałuje tego. Teraz czuję, że jestem na właściwym miejscu.

A więc od początku. Studiuję język hiszpański od podstaw z językiem włoskim w Wyższej Szkole Filologicznej we Wrocławiu. Jeśli chodzi o samą szkołę to nie mogłam wybrać lepiej. Nie mam ani jednego zastrzeżenia do uczelni. Wykładowcy mają wielkie serca oraz pasję. Traktują ucznia naprawdę z szacunkiem i wyrozumiałością, a wiem, że nie każdy może się tym pochwalić w swojej uczelni. A uwierzcie mi, chyba nie ma nic gorszego niż chodzenie na wykład  "z pełnymi spodniami" ze strachu przed wykładowcą i tym co Was czeka za drzwiami. Ja na szczęście jeszcze nie miałam sytuacji żebym bała się lub była chora przed pójściem na jakieś zajęcia. Z ręką na sercu !
Ale żeby nie przynudzać, jeśli macie więcej pytań o uczelnie to piszcie w komentarzach, na maila lub facebooka.


FILOLOGIA OD PODSTAW

  • zaczynamy od poziomu A1
  • uczymy się przedstawiać, kolorów, słówek, czasów
  • zajęcia odbywają się w języku polskim
  • dopiero od 2 roku wykłady zaczynają się w języku który studiujemy
  • od drugiego roku powinniśmy zacząć poziom B2
  • przy filologii od podstaw, drugi język zaczynamy od drugiego roku
  • trudniejsze przedmioty jak np. gramatyka opisowa zaczynają się dopiero w 4 semestrze
  • wykłady takie jak historia czy kultura również są po polsku co jest ogromnym plusem
  • konwersację odbywają się zazwyczaj z obcokrajowcem i w większości są w języku, który studiujemy, ale zdarza się, że wykładowca umie chociaż trochę polski. Tematy na konwersacji zaczynają się od najłatwiejszych i stopniowo stają się coraz trudniejsze.
  • do każdego działu mamy listę słówek, które będą nam przydatne do nauki
  • książki do nauki są w całości napisane w języku, który studiujemy
  • przez to, że zaczynamy język od podstaw mamy mało zajęć na pierwszym roku. Początkowo miałam 4, w drugim semestrze mam tylko 3 przedmioty, które odbywają się w siedzibie uczelni. Reszta e-learning
Myślę, że to jest kilka najważniejszych informacji. Najbardziej przydatną jest to, że wykłady i zajęcia odbywają się w języku polskim. Jest to duże udogodnienie. Gramatyka sama w sobie jest trudna, a co dopiero jeśli jest tłumaczona w języku, który nie do końca rozumiemy. Jak wtedy pisać notatki ? No właśnie. Ale o tym więcej powie Wam Dominika.
Filologia od podstaw jest kierowana na pewno do osób, które nie znają języka. Ale zdarza się również, że znajdują się osoby, które potrafią język w stopniu naprawdę dobrym, a czasami komunikatywnym. Wykładowcy jednak nie podnoszą wtedy poziomu do pozostałych. Nadal język nauczany jest od podstaw. Dlaczego więc osoby umiejące język wybierają filologię od podstaw ? Może dlatego, że chcą jeszcze raz wszystko sobie utrwalić od nowa. Zawsze lepiej coś powtórzyć niż sięgać wyżej i potem nadrabiać braki. Jeśli więc nie czujecie się pewnie w języku, warto zastanowić się nad filologią od podstaw.

STUDIA ZAOCZNE

Studiów zaocznych szczerze mówiąc nigdy nie planowałam. Wybrałam je z przyczyn prywatnych. Jest to naprawdę świetna alternatywa dla ludzi pracujących ale nie tylko. Zajęcia odbywają się co dwa, czasami co trzy tygodnie. Zjazdów w roku jest około 16 + dodatkowe dni egzaminów, sesji itp. Pewnie zastanawiacie się jak można nauczyć się czegoś właściwie w 16 dni, ale nauka na studiach zaocznych jest bardzo intensywna. Nie ma czasu aby dokładnie omawiać każdy czas po kilka razy. Na jednych zajęciach czasami przerabiamy 3 działy więc tempo naprawdę jest duże. Bardzo dużo materiału musimy przerabiać właściwie sami. Nie ma czasu, aby zrobić dużo zadań z wykładowcą, bo nie wyrobilibyśmy się z materiałem. W mojej uczelni miałam możliwość sama ułożenia sobie planu i dostosowania go do swoich potrzeb. Jest to ogromna wygoda dla tych, którzy np. nie mieszkają na miejscu i muszą dojeżdżać. Można wtedy zaplanować sobie zajęcia tylko na sobotę lub tylko na niedzielę, albo i na sobotę i na niedziele. Jak kto woli. Ja ułożyłam sobie plan tylko na sobotę. W pierwszym semestrze zajęcia miałam od godziny 11:30 do 18:15. W uczelni miałam tylko 4 przedmioty: 
  • sprawności zintegrowane
  • fonetyka
  • gramatyka
  • konwersacje
W drugim semestrze zajęcia mam od 11:30 do 16:15 ponieważ odpadła mi fonetyka.
Oprócz tego miałam wykłady w e-learningu.
  • historia Hiszpani (1sem) /historia Ameryki Łacińskiej (2sem)
  • kultura Hiszpani (1sem)/ kultura Ameryki Łacińskiej (2sem)
  • językoznastwo (1 i 2 sem)
  • pedagogika (1 i 2 sem)
  • psychologia  (1 i 2 sem)
  • wstęp do literaturoznastwa ( 2 sem)
Z każdego przedmiotu około 13 wykładów z czego każdy trwał około godziny. Wykłady te oczywiście każdy robił w domu oraz pisał notatki. Na koniec semestru był egzamin. Jest to dobra opcja dla tych, którzy nie lubią siedzieć na wykładach w szkole. Te możecie sobie zrobić w dowolnym czasie, w domu, tylko tak aby nie zostawiać tego na ostatnią chwilę przed sesją.
Oprócz tego mieliśmy również e-learning z gramatyki oraz sprawności zintegrowanych i tam były typowe zadania dotyczące działów, które były obowiązkowe do zrobienia.
Jeśli więc połączyć zajęcia na uczelni + wykłady z e-learningu + zadania z e-learningu to wszystko wychodzi podobnie jak na studiach dziennych z tym, że na studiach zaocznych bardzo dużo robimy w domu. Jeśli więc ktoś przesiedzi całą 2tygodniową przerwę przed kolejnym zjazdem i weźmie się za naukę dzień przed, na pewno nie zdąży. 

Jeśli chodzi o sam kierunek jakim jest filologia, nie będę udawać, że jest to kierunek łatwy oraz bardzo interesujacy. Filologia to nie jest tylko nauka języka, ale również nauka o języku. Historia, językoznastwo itp są to przedmioty, które czasami przyprawiają o zawrót głowy, a pisanie notatek z wykładów dłużą się w nieskończoność. Nie każdego jest to w stanie zainteresować. Czasami siedzisz, piszesz i zastanawiasz się "po co mi to ? co to ma wspólnego z moim kierunkiem", niestety czasami nic, a mimo wszystko musisz się tego nauczyć. Sama nauka języka również nie jest łatwa. Kiedyś pewien wykładowca, który studiował prawo i filologię powiedział, ze filologia była dla niego trudniejsza. Wiecie jaka jest podstawowa trudność ? Taka, że uczysz się tego języka w języku którego nie rozumiesz. Bo fakt, pierwszy rok jest w języku polskim, ale gwarantuję Wam, że po roku nie będziecie potrafili się bardzo swobodnie posługiwać tym językiem. Nakład wiedzy jest naprawdę ogromny i potrzeba czasu aby to wszystko sobie utrwalić. Praca licencjacka również pisana jest w języku obcym. Dodatkową trudność sprawia również komunikowanie się, które początkowo nie jest proste i ludzie boją się mówić w języku, którego jeszcze nie potrafią. Jeśli więc wybieracie filologię musicie być nastawieni, że nie będzie łatwo, że trzeba się uczyć na bieżąco. Z języka bardzo łatwo narobić sobie zaległości uwierzcie mi. Jeśli planujecie więc super życie studenckie, imprezy, studia dzienne, może się to nie udać, bo na zajęciach nie wymyślicie nawet jednego zdania nie znając słówek, nie opiszesz wymarzonego partnera jeśli nie znasz odpowiednich przymiotników, czy nie opiszesz jak spędziłaś poprzednie wakacje nie znając konstrukcji czasów przeszłych. Ja opuściłam w tym semestrze 2 zjazdy a zaległości miałam naprawdę spore. Na filologi po prostu trzeba uczyć się na bieżąco. Najlepiej chociaż godzinę, dwie dziennie, niż cały dzień na ostatnią chwilę. Nie ma szans żebyście nauczyli się kilku kartek a4 samych słówek, czasów, gramatyki dzień przed. Nie utrwalicie sobie informacji więc wszystko będzie Wam się mieszać i szybko się poddacie. Zaczynając studia filologiczne i w Katowicach i we Wrocławiu, było naprawdę sporo osób w grupie, ale już po około miesiacu grupa naprawdę zmalała i wiele osób stwierdziło, że to nie jest dla nich. 
Na pewno nie będzie super ciekawie jak na innych kierunkach jak np. psychologia, położnictwo, medycyna, kosmetologia, ale jeśli jesteście zawzięci i chcecie nauczyć się języka jest to kierunek dla Was. Historia mimo, ze jest nieciekawa również jest do nauczenia i przetrwania. Jestem tego najlepszym przykładem. W liceum nienawidziłam historii z całych sił. Uwierzcie !
Mam nadzieję, że odpowiedziałam na wszystkie nurtujące Was pytania odnośnie filologii od podstaw oraz studiów zaocznych, jeśli coś pominęłam to pytajcie śmiało. A już niedługo kolejna część o filologii kontynuacyjnej oraz studiach dziennych.
A Wam kochani życzę powodzenia w wyborze dobrego kierunku !
Buziaki 























Julka Gąsior

11 komentarzy:

  1. Pracujesz od poniedziałku do piątku?

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo przydatny post dla maturzystów :) Pozdrawiam ciepło, buziak :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Chciałabym zacząć sie uczyć hiszpańskiego ale bez nauczyciela. Wiadomo początkowo proste słówka ale co polecisz by zapoznać sie z podstawową gramatyka? Wystarczy na początek czasy teraźniejsze jak w angielskim czy e hiszpańskim czasy są również tak podobne? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super ! Myślę,że nawet ucząc się bez nauczyciela będziesz w stanie sama dużo się nauczyć. My na studiach zaocznych przeważnie sami musimy wszystko zrozumieć. Ważne żebyś poznawała wiele słówek,słuchała np. radia hiszpańskiego czy piosenek, wiele fajnych filmików jest na YouTube, albo warto kupić książkę z płytą, bo osłuchanie jest bardzo ważne. Jeśli chodzi o czasy to ja kompletnie nie umiałam przełożyć ich na język angielski, jedynie konstrukcja ESTAR GERUNDIO jest identyczna w zastosowaniu jak Present Continuous. Końcówki mogą być początkowo trudnością, bo są nowe, zupełnie inne niż w angielskim i mi osobiście się na początku bardzo myliły. Mogę Ci polecić książkę do gramatyki ze zdjęcia wyżej. Wszystkie gramatyczne zagadnienia są wytłumaczone po polsku i podparte przykładami więc będzie Ci łatwo zrozumieć :-) A do czasów podejść na spokojnie, żeby wszystko dokładnie zrozumieć. Najlepiej poświęć tydzień na jeden czas, żeby go mocno utrwalić i dopiero weź się za drugi, żeby Ci się nie pomieszało i Cię nie zniechęciło ! :-) Powodzenia !

      Usuń
  4. Hej. Wybieram sie w tym roku na filologie germańska od podstaw w wsf(zaocznie) o profilu język+język gdzie drugim językiem będzie j. Ang. Zastanawiam sie tylko czy rzeczywiście po 3 latach studiów będe w stanie biegle się posługiwac tym językiem, ba nawet dwoma? Czy po 3 latach nauki będe mogła mówić, że znam język niemiecki? Jak uważasz? Dodam, że bardzo mi zależy wiem że będe dawać z siebie 100%, ale niestety talentu do nauki języków obcych nie mam:(

    OdpowiedzUsuń
  5. W tym roku wybieram się na filologie germańską od podstaw w WSF o profilu język+język (z ang.) Jak uważasz, czy po trzech latach intensywnej nauki języka obcego od postaw jet możliwość władania tym językiem biegle? ba, nawet dwoma, w końcu drugi język jest językiem rozszerzonym. Co więcej dodam, że jestem całkowitym beztalenciem jeżeli chodzi o języki obce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć :-)
      Powiem tak, ciężko mi na to odpowiedzieć, bo po pierwsze filologia jest naprawdę ciężkim kierunkiem. Ja wybierając ten kierunek myślałam, że wszystko będzie dokładnie tłumaczone, masa słówek i miałam nadzieję, że jeśli będę regularna to nie będę miała zaległości, ale jednak tutaj jest małe rozczarowanie. Faktycznie jeśli weźmiesz sobie filologię od podstaw to będziesz miała trochę słówek do poszczególnych działów. Około 2-3 strony. Będziesz miała prowadzone wykłady w języku polskim co jest ogromnym ułatwieniem, ale materiał będzie szedł bardzo szybko i na tych studiach bardzo, naprawdę bardzo wiele musisz robić we własnym zakresie. Musisz sama uczyć się wielu słówek, słuchać np. radia obcojęzycznego, żeby się nauczyć. Np. ja w ciagu roku na studiach miałam puszczone około 10 nagrań, a teraz mam z tego egzamin. Wykładowcy wychodzą z założenia, że sama uczyłam się wielu rzeczy we własnym zakresie. Dlatego ciężko mi odpowiedzieć na to czy będziesz umiała biegle posługiwać się językiem. Takie jest założenie i tak powinno być, bo będziesz musiała umieć się jakoś obronić przy pracy licencjackiej a nie wykuć ją na pamięć. Wszystko zależy od chęci i motywacji. WSF jest naprawdę świetną uczelnią, jestem zadowolona z niej w 100%, ale filologia jest ciężka i czasami bardzooo nudna. Jest wiele przedmiotów, które kompletnie nie interesują a trzeba je umieć. I jest to dosyć stresujacy kierunek, bo na pierwszym roku nie umiesz dobrze języka a musisz próbować rozmawiać. Co mogę Ci doradzić ? Jeśli mówisz, ze nie masz talentu do języków to nie wybieraj opcji język+język. Bo łatwo się utopić naprawdę. Ja brałam tą opcję pod uwagę w przypadku hiszpański+włoski a teraz jestem mega szczęśliwa, że jednak mnie podkusiło, zeby zrezygnować i wziąć włoski tylko jako lektorat. Dwa języki będzie Ci bardzo trudno studiować i możesz się szybko zniechęcić. Ja na Twoim miejscu wzięłabym angielski jako lektorat po prostu. Zobaczysz, ze po pierwszym półroczu napiszesz mi, że dobrze zrobiłaś biorąc jeden język ! :-)

      Usuń
  6. A nie wiesz może czy w trakcie trwania studiów jest możliwość zmiany opcji z język+język na lektorat? Ja dodam, że w liceum chociaż to było dawno temu miałam ang. rozszerzony i byłam na poziomie przynajmniej B1, więc podstawy tego języka znam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak, podobno można, bo sama orientowalam się rok temu i pisalam do dziekanatu. Musi być tylko miejsce wtedy na lektoracie. Jak weźmiesz lektorat to juz nie ma możliwości zmiany na język+język. Jeśli angielski umiesz na b1 to dobrze, zawsze byłoby Ci łatwiej tylko przy opcji język+ język oprócz nauki języka na poziomie rozszerzonym będziesz miała dwie historie, dwie kultury itp bo będziesz studiowała jakby dwa kierunki. Jest to ciężka opcja na pewno ale wiadomo ze warto, bo potem na rynku jesteś atrakcyjnym pracownikiem. Tylko nauki będzie masa, musisz to dobrze przemyśleć, czy naprawdę potrafisz się zmobilizować, uczyć dużo i czy to lubisz :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję za odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń