Czy kompleksy mają jakieś zalety ?


Pewnie znasz to uczucie, kiedy wchodzisz na Instagram czy inny portal społecznościowy i nagle zasypują Cię zdjęcia Twoich pięknych koleżanek niczym z okładki. Zaczynasz powtarzać w myślach: "Boże, ona jest idealna", "jakie ona ma piękne zęby, oczy", "ale ona ma super styl", "jej włosy to marzenie", "ale ona ma figurę, nigdy nie będę takiej miała". Brzmi znajomo ? Otóż podejrzewam, że każda z nas zachwyca się kimś innym, wpędzając tym siebie w coraz większe kompleksy. Pewnie Ameryki nie odkryje jeśli powiem krótko, że ideały nie istnieją. Oklepane? Wiem. Jeśli powiem żeby większą wagę przywiązywać do swoich zalet niż kompleksów to pewnie klikniecie u góry strony w czerwony krzyżyk wyłączając ten post i stwierdzając, że brzmi jak typowy, oklepany poradnik jakich w internecie jest tysiące. A więc co możemy zrobić, żeby zaakceptować swoje kompleksy ? Albo żeby przerodzić je w jakiś chociaż jeden pozytyw ?



Każda z nas ma zupełnie inny rodzaj kompleksów i każda o innym nasileniu. Jedna z nas będzie mówić: "nie lubię swojego nosa" ale będzie umiała z tym żyć, nie przejmować się, a drugą będzie paraliżowało wyjście do ludzi, rozmowa z nimi. Kompleksy mogą dotyczyć różnych aspektów życia:
- wyglądu
- stanu portfela
- sytuacji rodzinnej
- osobowości

Kompleksy obniżają naszą samoocenę, przez nie czujemy się "gorsi" od innych. 
Dopóki masz świadomość posiadanych kompleksów, ale potrafisz z nimi żyć, nie przejmować się to wszystko jest ok. Jeśli utożsamiasz się z syndromami poniżej musisz zacząć walczyć, np:
- nie lubisz poznawać nowych ludzi, bo wychodzisz z założenia, że i tak niczym ich nie zainteresujesz
- strach przed pójściem na basen paraliżuje Cię z powodu małego biustu
- nie założysz spódniczki czy sukienki, bo jesteś gruba i i tak będziesz wyglądać nieefektywnie 
- nie założysz krótkich spodenek,bo masz za chude nogi
- nie pójdziesz złożyć zamówienia w restauracji, bo kasjerka będzie się patrzeć na Twój nos
- nie zaprosisz koleżanki do domu, bo masz brzydkie wnętrze albo wstydzisz się zachowania taty
- nie zagadasz do tego fajnego chłopaka, który jeździ BMW, bo nie spojrzałby na dziewczynę z Fiatem Seicento 
- wstydzisz się swojej pracy na kasie, bo koleżanki pracują na fajnych stanowiskach
 

Mogłabym tak wymieniać bez końca. W dzisiejszych czasach kompleksy u młodzieży a nawet u osób dorosłych są rozwinięte na szeroką skalę. Wzorujemy się na bogatszych, piękniejszych koleżankach czy gwiazdach z TV, jednoznacznie stwierdzając, że jesteśmy gorsze i nie mamy prawa istnieć. 
Przejmujemy się, bo jesteśmy za niskie, za wysokie, za chude, za grube, mamy za mały albo za duży biust/nos, żółte albo krzywe zęby, buty z lumpeksu, wadę wymowy, bliznę na ciele, inny sposób życia.
Porównywanie się do innych odbiera nam pewność siebie i obniża nasze poczucie wartości. 
Kompleksy odgrywają naprawdę bardzo ważną rolę w naszym życiu. Jeden niepozorny, głupi kompleks może zapanować nad całym naszym życiem. Nie potrafisz spojrzeć obiektywnie, tylko oceniasz siebie przez pryzmat tego jednego kompleksu, który posiadasz. Nie potrafisz docenić swoich zalet, jesteś wobec siebie ciągle krytyczna. Kompleksy obniżają Twoją chęć działania ! Nie działasz, bo i tak jesteś do dupy i nic z tego nie wyjdzie. Nie zabierasz głosu, bo boisz się krytyki. 
Kompleksy zabierają nam dużą część życia. Zabierają nam relację, ponieważ przez kompleksy unikamy ludzi. Zabierają sukces zawodowy, ponieważ nie podejmujemy wyzwań. Zabierają przyjemność życia, bo zamiast cieszyć się z niego, skupiamy się na tym czego nam brakuje. Zabierają radość, bo jak mamy być szczęśliwi skoro nie wszystko jest idealnie.

Jak możemy wygrać z kompleksami ?

1. IGNORUJ OCENĘ INNYCH
Uważam, że jest to pierwszy, najważniejszy punkt. Nie chodzi o to, żeby nigdy nikogo w niczym nie słuchać, ale żeby podejść do opinii innych z dystansem. Ludzka krytyka czasami jest konstruktywna, ale dużo częściej służy do podbudowania własnego ego. Nie możesz bać się odezwać, zabrać głosu z obawą, że ktoś uderzy w Twój kompleks przy innych, albo Cię wyśmieje. Jeśli to zrobi - to uwierz, że zrobiłby to również gdybyś siedziała cicho, czekałby tylko na to, żeby nadarzyła się jakaś okazja. Jeśli ktoś w przykładowej sytuacji wyśmieje Cię albo poniży słowami : "a Ty się nie odzywaj grubasko", albo "idź lepiej coś zjedz bo się złamiesz", albo "zrób sobie operacje nosa" czy tym podobne to myślicie, że naprawdę warto przejmować się opinią takiego człowieka ? Jasne, że to przykre, że chce nam się płakać, ale czy naprawdę ten ktoś jest wart tego aby wylewać przez niego łzy ? NIE! Normalny człowiek nigdy nie wykonałby na drugą osobę takiego ataku. Jeśli ktoś robi taki atak to znaczy, że brakuje mu argumentów na konstruktywną krytykę i chce w Ciebie uderzyć w inny sposób, aby tylko zrobiło Ci się przykro. 

2. NIE REZYGNUJ Z DZIAŁANIA
Jeśli poddajesz się na starcie, bo boisz się, że i tak nie dasz rady, że będzie ktoś lepszy, że posypie się krytyka to wiedz, że jesteś przegrany. Nie unikniesz krytyki. Chyba, że całe życie przesiedzisz w domu, a każdy najmniejszy sukces będzie Cię omijał. Ludzie zawsze będą krytykować ! Nawet jeśli nie podejmiesz się jakiegoś wyzwania to będą krytykować, że jesteś gorsza od nich, jeśli natomiast osiągniesz sukces to i tak spłynie na Ciebie fala krytyki, że pewnie załatwili Ci rodzice albo że miałaś szczęście albo, że co z tego skoro i tak jesteś brzydka. Przykład ?
Ronaldo, który jest jednym z najlepszych piłkarzy na świecie. Ile razy spotkaliście się z krytyką, że zachowuje się jak pedał ? Że włosy ma nie tak ułożone ? Że ken ? Że sztuczny ? Mało kogo interesuje to, że ma talent, że potrafi grać na naprawdę wysokim poziomie. Cokolwiek by nie osiągnął to znajdą się ludzie, którzy powiedzą : "Co z tego, że umie grać skoro zachowuje się jak gej". Mało kogo interesuje to, że jest bardzo dobrą osobą. Że potrafi sfinansować bardzo kosztowne operacje chorym dzieciom, że potrafił zrzec się premii za wygranie euro 2016 i całą kwotę 250tys euro przekazać na leczenie dzieci chorych na nowotwór. Dodatkowo w maju tego roku po wygraniu Ligi Mistrzów przekazał 600tys euro dla potrzebujących. Nawet takie gesty ludzie skrytykują, że to nic wielkiego bo go stać. Jasne ! Ale nie musi tego robić. To są jego pieniądze na które ciężko zapracował. Robi to z dobrego serce i czy w tym momencie ważne jest to jak wygląda, jakie ma zachowanie ? To właśnie dzięki niemu na pewno niejedno dziecko otrzymało lek lub miało zrobioną operację na czas. Jeśli ktoś uważa, że to nic wielkiego i że dostaje kasę za kopanie piłki to nic nie stoi na przeszkodzie, abyś też zaczął kopać piłkę i został drugim Ronaldo. Przecież to nic trudnego.
Z identyczną krytyką można się spotkać w przypadku Rafała Maślaka. Ludzi boli to, że osiągnął sukces, że zarabia na swoim wyglądzie i że jakość jego życia wzrosła. W internecie pod każdym artykułem z nim możemy wyczytać komentarze jak bardzo jest brzydki, jak źle się ubiera, jaki jest pusty i jak nic sobą nie prezentuję. A ile osób chciałoby być na jego miejscu ? No właśnie. Ile dziewczyn w internecie krytykuje jego dziewczynę jaka jest brzydka, bo same nie są na jej miejscu ? I mogłabym przytaczać tak mnóstwo naprawdę mnóstwo przykładów. Nigdy nie unikniesz krytyki, zapewniam. Naucz się z nią żyć i podejdź do tego z dystansem.

3. NIE PORÓWNUJ SIĘ
Porównywanie się z kimś nie ma najmniejszego sensu. Nie prowadzi do niczego dobrego. Każdy urodził się w innej rodzinie, ma inne geny, zasób portfela czy zdolności. Nie próbuj komuś dorównać kto jest lepszy od Ciebie. Zaufaj mi, że Ty też jesteś w czymś od kogoś lepsza. I zawsze tak będzie. Nikt nie jest sobie równy i nigdy nie będzie. Porównywanie się to droga donikąd. Zawsze znajdzie się ktoś kto ma więcej pieniędzy, lepsze rysy twarzy, fajniejsze geny. Nie ma człowieka, który miałby wszystko. Mam 3 przepiękne przyjaciółki, każda piękna na swój sposób, dla mnie idealne, bez wad, a każda z nich boryka się z jakimś kompleksem. Często wpędzamy się w kompleksy wzorując się na osobach ze zdjęcia, ze szkoły z którymi nie zamieniłyśmy słowa. Uważamy, że są idealne, mają piękne życie, są lepsze od nas - dopiero przy bliższym poznaniu dowiadujemy się, że też mają jakieś kompleksy czy zwykłe rodzinne problemy jak każdy z nas.

4. SZCZEGÓŁ NIE MA ZNACZENIA
Twoim kompleksem jest nos. Całe działanie skupiasz tylko na nim. Uważasz, że choćbyś nie wiem co założyła, jak pięknie się ubrała, pomalowała czy uczesała i tak będziesz wyglądać źle przez ten głupi nos. Sama walczyłam z tym kompleksem przez całe gimnazjum i liceum aż poszłam na studia i poznałam ludzi, których w ogóle to nie interesuje, nie zwracają na to zupełnie uwagi. Mi samej ten problem spędzał sen z powiek, chyba tylko moja poduszka wie ile łez potrafiła wchłonąć. I choć dalej jest to moim ogromnym kompleksem to potrafiłam zmienić swoje myślenie i samopoczucie o 180stopni. Wiecie jak ? Po prostu jeśli kogoś to drażni, śmieje się z tego, nie marnuje na kogoś takiego czasu. Jeśli śmieje się z takiego szczegółu równie dobrze śmiałby się z kogoś upośledzonego czy bez ręki. Nie chce takich ludzi w swoim życiu. Ty też nie powinnaś chcieć. Liczy się całokształt, a nie szczegół. Nie jesteś winna temu z jakim kompleksem się urodziłaś. Nie miałaś na to wpływu. Tak samo nie masz wpływu na to w jakiej rodzinie się rodzisz. Czy w zamożnej czy biednej czy w rodzinie gdzie jest alkohol czy w pełnej kochającej się, czy w rodzinie gdzie są kłótnie czy radość. Nie powinno Ci być wstyd za mamę czy tatę. Nie jesteś winna temu jacy są, nie mogłaś sobie wybrać rodziny. Kwestia szczęścia, że ktoś urodził się w rodzinie gdzie są pieniądze i szczęście. Nie jesteś od niech gorsza w żaden sposób.

5. PRZEWARTOŚCIUJ SWÓJ KOMPLEKS
Brzmi dziwnie. Jak właściwie kompleks może być zaletą ? Może. Dzięki niemu masz szansę poznać prawdziwych przyjaciół, ludzi którzy widzą w Tobie coś więcej niż tylko dziwny nos, krzywe nogi, odstające uszy, tusze, chudość. Cenią Cię za to jaką jesteś osobą. I wiesz, że choćby nie wiem co się działo stoją za Tobą murem, bo dla nich jesteś idealna z każdym defektem. Gdyby nie Twoje kompleksy nie wiedziałabyś od jakich ludzi warto trzymać się z daleka. Nie przeszłabyś prawdziwej szkoły życia. Stałaś się przez to bardziej wrażliwym człowiekiem. Dzięki temu możesz zrozumieć jak czują się ludzie poszkodowani w wypadku, bez ręki, bez nogi.
Jak wspomniałam wcześniej. Nikt nie ma wpływu na to w jakiej rodzinie się rodzi, nie mamy też wpływu na to jacy się rodzimy. Stań przed lustrem, spójrz na siebie. Masz ręce, nogi ? Jesteś zdrowa ? Naprawdę będziesz przejmować się tym, ze masz brzydki nos, jesteś za chuda czy za gruba ? MASZ WIĘCEJ NIŻ CI SIĘ WYDAJE !!
Mogłaś urodzić się całkowicie sparaliżowana, mogłaś być chora na raka. Masz "tylko" ten kompleks. Każdemu w życiu coś się przytrafia. I prawie wszystko w życiu można zmienić. Możesz zoperować sobie piersi, nos, możesz schudnąć, możesz przytyć,możesz założyć aparat na zęby. Wymaga to czasu i pieniędzy wiem, ale można ! A są w życiu sytuacje, których nie zmienisz nawet za wszystkie pieniądze świata. Rodząc się całkowicie sparaliżowana, będąca roślinką nie miałabyś szans na zmianę za żadne pieniądze. A inni się tacy rodzą i właściwie egzystują całe życie. Nie muszę Cię więc chyba już przekonywać, że mimo wszystko jesteś szczęściarą ? Doceń to co masz !!! 

Kompleksy będą zawsze obecne w naszym życiu. Tak samo jak krytyka. Tylko Ty jesteś w stanie sprawić aby nie zawładnęły Twoim życiem. Pamiętaj, że nie unikniesz krytyki. Jeśli ludzie krytykują Cię, bo masz brzydki nos czy piersi to nawet jeśli je zoperujesz to będziesz poddany krytyce, ze w ogóle to zrobiłaś. Jeśli schudniesz to i tak znajdzie się ktoś kto powie, że za bardzo, albo że za męsko wyglądasz z tymi mięśniami, albo że po prostu wciąż źle wyglądasz. Nigdy nie będzie idealnie, dlatego przewartościuj swoje życie. Zostaw w nim ludzi, którzy akceptują Cię w 100%, dla których nie liczy się to ile masz pieniędzy, jakie problemy w domu, to jaki masz styl, jakiej orientacji jesteś i jak wyglądasz. Jeśli masz takie osoby to choćbyś nie wiem jakie przekonanie miała to wiedz, że tak nie jest. Ci ludzie za coś Cię cenią, za coś kochają. Gdyby tak nie było to nie byliby przy Tobie. Doceń to co masz. Od dziś przejmujemy kontrolę nad kompleksami, zgoda ?

" Przestań być z siebie niezadowolona. Jesteś idealna. Przestań marzyć o tym żeby wyglądać jak ktoś inny lub chcieć żeby Cię lubiano jak kogoś innego. Przestań starać się, by zdobyć kogoś kto ciągle Cie rani. Przestań nienawidzić swojego ciała, twarzy, osobowości. Kochaj je. Bez tych szczegółów nie byłabyś sobą."





















Julka Gąsior

4 komentarze:

  1. Co tu dużo mówić.. Julio, Twój dzisiejszy tekst jest mega prawdziwy i.. cudowny! Czytając go miałam wrażenie, że mówisz wprost do mnie i celnie trafiasz w sedno. Wiele razy marzenie by być chociaż troszkę podobną do wyidealizowanych koleżanek, przysłania nam fakt, że w sumie też jesteśmy fajnymi babkami i mamy coś do zaoferowania światu :) Powyższy wpis sprawił, że końcówke dzisiejszego dnia spędzę z uśmiechem na twarzy, dziękuje! :) M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za tak miły i ciepły komentarz !!! Jest mi strasznie miło ! <3

      Usuń
  2. piękny tekst, czasem dobrze sobie przypomnieć jak wiele posiadamy, a jak często tego nie doceniamy :) widać, że dobra z Ciebie osoba Julko, super że jest jeszcze trochę takich! :) buziaki, Twoja imienniczka :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję !! <3 Bardzo miło czyta się takie komentarze ! :-* Ściskam !

      Usuń