Montibello - Dieta dla włosów


Słyszeliście o marce Montibello ? Przyznam szczerze, że nie miałam okazji spotkać się z tą marką w żadnej drogerii. Dopiero kiedy otrzymałam maila z propozycją wzięcia udziału w akcji "Dieta dla włosów" przeczytałam wiele bardzo pochlebnych opinii o tej firmie. Kiedy będąc na wakacjach włączyłam TV i akurat w programie "Ostre cięcie" na głównym planie zagościły kosmetyki Montibello byłam przekonana, że te produkty mogą naprawdę spowodować rewolucję dla włosów. Z wielką chęcią rozpoczęłam 7-dniowe wyzwanie od firmy Montibello, a dziś chciałabym Wam powiedzieć jaki jest sens w całym przedsięwzięciu i jakie dokładnie kosmetyki zawitały w moim domu.




Firma Montibello w całej akcji chce podkreślić, że na stan naszych włosów duży wpływ ma również dieta jaką stosujemy. Nasze włosy mają indywidualne zapotrzebowanie na różne składniki. Montibello to jedyna firma która oferuje fachową pomoc dietetyczną dobraną do potrzeb naszych włosów oraz dodatkowo wspomaga nasze włosy linią TREAT NATURTECH w zależności jakie mam włosy. Na stronie :  http://dietadlawlosow.pl/ możecie znaleźć ułożone diety, które sprawdzą się w przypadku Waszych włosów m.in: 
  • Dieta Detoks ( włosy zniszczone/bardzo suche)
  • Dieta Śródziemnomorska ( włosy farbowane)
  • Dieta Wakacyjna (ochrona przed słońcem)
  • Dieta Okinawa ( włosy normalne, delikatne, łamliwe)
  • Dieta Proteinowa ( włosy wypadające)
  • Dieta Dyscyplinująca (włosy niesforne)
  • Dieta Oczyszczająca ( do wszystkich typów włosów i skóry głowy)                                                                                                     
Do każdej diety zostanie wyświetlona Wam proponowana linia do pielęgnacji. 
Ja dostałam do przetestowania linię: TREAT Naturtech Discipline Shape (kontrola loków i naturalne wygładzenie).
Lipidy uzyskiwane z oleju z baobabu odżywiają włosy, a zaawansowany system kontroli chroni je przed uszkodzeniami spowodowanymi działaniem wysokiej temperatury i wilgoci. Korygowanie puszenia się włosów oraz ułatwienie ich układania.

W komplecie znalazłam m.in:
  • Szampon (300ml)


Słowo od producenta: Delikatnie oczyszcza powierzchnie włosów z osadów, jednocześnie odżywiając pasma olejem z baobabu, który wygładza i zamyka ich łuski, aby nadać włosom olśniewający blask. Jego formuła zapobiega puszeniu się włosów i skutkom wilgotności, a przy tym ułatwia rozczesywanie i układanie włosów, nie obciążając pasm.

Moja opinia: Nigdy nie miałam do czynienia z tak "miękkim" szamponem. Nie umiem tego inaczej określić, ale kiedy myję nim włosy jest strasznie milutki. Myje włosy naprawdę bardzo delikatnie i doskonale nawilża. Jest bardzo wydajny i wystarczy naprawdę niewielka ilość na włosy.



  • Maska (200ml)

Słowo od producenta: Zabieg głęboko odżywiający, który zmienia niesforne i zniszczone włosy w miękkie, gładkie i rozświetlone pasma. Kontroluje puszenie się włosów, chroni je przed działaniem wysokiej temperatury i skutkami wilgotności, a także zapewnia im wysoki poziom nawilżenia i ułatwia ich układanie.

Moja opinia: Odżywka ma gęstą konsystencje, bardzo dobrze nawilża włosy. Będąc posiadaczką kręconych włosów zawsze u góry miałam bardzo potargane włosy. Odżywka od Montibello już po pierwszym użyciu wygładziła je i zniwelowała puch w 50%. Z każdym użyciem znika coraz bardziej co jest dodatkowym atutem.

  • Balsam pielęgnujący (150ml)

Słowo od producenta: Intensywny balsam nawilżający, który ułatwia stylizację włosów i zapewnia ochronę przed działaniem wysokiej temperatury. Kontroluje wpływ wilgotności na włosy i nadaje lokom większą wyrazistość, elastyczność i objętość, nie sklejając pasm.

Moja opinia: Główną zaletą jest to jak wspomniał producent, że balsam nie skleja pasm. Balsamy do włosów kręconych mają to do siebie,że bardzo często lubią sklejać nam włosy. Przez to bardzo często z nich rezygnowałam. Wcześniej bardzo polecałam Wam krem do loków firmy PaulMitchel, który do tej pory uwielbiam a teraz z czystym sumieniem mogę przedstawić Wam jego konkurenta od Montibello, który w niczym nie jest gorszy a dodatkowo cena jest dużo niższa.

  • Serum pielęgnujące (150ml) 


Słowo od producenta: Serum ochronne zalecane szczególnie przed użyciem lokówki lub prostownicy. Kontroluje puszenie się włosów i sprawia, że ich układanie staje się łatwiejsze - pozwala uzyskać gładką i trwałą fryzurę.

Moja opinia: Śmiało mogę powiedzieć, że jest to najlepsze serum jakie miałam. Wystarczy naprawdę mała ilość aby rozprowadzić je na włosach. Do tego bardzo dobrze się wchłania, nie pozostawiając tłustej osłony na włosach. Idealny na zniszczone, rozdwojone końcówki oraz jako produkt termoochronny. 



Całe działanie produktów będziecie mogli zobaczyć już niedługo w Dzienniku Pielęgnacji na stronie Montibello, a już dziś zachęcam Was do przeczytania recenzji pozostałych linii przetestowanych przez dziewczyny. 
Na blogu staram się polecać Wam kosmetyki do włosów tylko takie, które naprawdę są warte uwagi, a nie takie, które są "normalne". Nie szkodzą, ale nie robią też efektu WOW. Długo stosowałam kosmetyki tego typu, m.in: Isana, Joanna, Green Pharmacy, ale na dłuższą metę kosmetyki te nic nie zmieniały w moich włosach. Jakiś czas temu przedstawiłam Wam produkty marki JOICO oraz PAUL MITCHEL, które naprawdę bardzo pozytywnie mnie zaskoczyły. Dziś dołącza do nich marka Montibello, a nawet śmiem powiedzieć, że wyprzeda je i plasuje się na pierwszym miejscu. Dlaczego ? Przede wszystkim za wysoką jakość produktów w dużo niższej cenie.
Kosmetyki Montibello na pewno są droższe niż produkty Isany, Joanny, ale działaniem pozostawiają je daleko w tyle. Za całą moją serię zapłacimy około 170zł. Przy firmie Paul Mitchel była to cena ok.400zł. Warto zaznaczyć również że serum(39zł) i balsam (39zł) starczy nam na naprawdę długo więc nie jest to cena za miesiąc pielęgnacji. Szampon oraz odżywka również są wydajniejsze niż inne produkty dlatego naprawdę jeśli ktoś z Was szuka fajnych kosmetyków do włosów, bardzo zachęcam Was w inwestycję w tą markę. Na mnie zrobiła ogromne wrażenie i z chęcią wypróbuje jeszcze inne serie marki Montibello.
Używałyście może kiedyś produktów tej marki ?
Buziak, Julka !




















Julka Gąsior

7 komentarzy:

  1. Ja tam uwielbiam Twoje włosy :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba zaryzykuję i spróbuję. Włosy lecą mi garściami :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba zaryzykuję i spróbuję. Moje włosy lecą garściami :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Produkty Montibello niedługo będzie można kupić stacjonarnie w Wieluniu, niestety obawiam się, że jedynie z linii do pielęgnacji twarzy, nie włosów;) wspaniała marka;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawy wpis! Nie miałam do czynienia z tymi produktami, ale póki co - zachęciłaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń