Annabelle Minerals - Czy warto ?


Przedstawiam Wam markę Annabelle Minerals produkującą kosmetyki wyłącznie mineralne, zawierające 4 ważne składniki i co najważniejsze nietestowane na zwierzętach. 
Ja wybrałam jeden podkład kryjący i jeden matujący oraz korektor. Czy kosmetyki są warte zakupu ?



Zacznijmy od początku.
Kosmetyki składają się tak jak powiedziałam z 4 minerałów: 
  • MIKA - rozświetlenie
  • TLENEK CYNKU - efekt matu
  • DWUTLENEK TYTANU - perfekcyjne krycie
  • TLENEK ŻELAZA, ULTRAMARYNA - idealny odcień


W ofercie Annabelle Minerals znajdziemy:

  • Podkłady (rozświetlające, matujące, kryjące)
  • Korektory
  • Róże
  • Cienie do powiek 
  • Akcesoria


Byłam bardzo ciekawa podkładów. Zawsze korzystałam z tych w postaci płynnej i nie wyobrażałam sobie aby stworzyć ładny makijaż za pomocą tylko i wyłącznie sypkich kosmetyków. W ofercie znajdziemy bardzo szeroki wybór odcieni, dokładnie 15 do każdej wersji (rozświetlającej, kryjącej, matującej).

ODCIENIE RÓŻOWE seria beige: 
  • Beige fairest 
  • Beige fair
  • Beige light
  • Beige medium
  • Beige dark

ODCIENIE POŚREDNIE seria natural:
  • Natural fairest
  • Natural fair
  • Natural light
  • Natural medium
  • Natural dark

ODCIENIE ŻÓŁTE seria golden:
  • Golden fairest
  • Golden fair
  • Golden light
  • Golden medium
  • Golden dark


Pierwszym kosmetykiem który wybrałam jest podkład matujący. 
Ma on według producenta zapewnić nam matowe wykończenie. Nie zatyka porów i nie powoduje zaskórników oraz nie podrażnia skóry ponieważ nie zawiera parabenów, talków, sztucznych barwników, silikonów czy konserwantów. Podkład mineralny ma łagodzić niedoskonałości cery trądzikowej poprzez regulowanie produkcji sebum, w efekcie zmniejszając świecenie się cery.

Składniki: Mica, Titanium Dioxide, Zinc Oxide, Iron Oxides

Bardzo nie lubię odcieni, które wpadają w róż więc miałam dylemat tylko między odcieniami naturalnymi a żółtymi. Przyjrzałam się wzornikom i wybrałam wersję żółtą - odcień GOLDEN FAIR.


Nie wpada jednak w bardzo żółte tony. Daje bardzo naturalny odcień i wykończenie. Na twarzy nie prezentuje się sztucznie i nie powoduje maski. Mimo, że jest matujący nie podkreśla suchych skórek. Bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Spisał się świetnie. Myślałam, że nie uda wyrównać mu się kolorytu a udało się ! Makijaż wyglądał delikatnie i bardzo dziewczęco. Szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie się z nim rozstać ! Podkład dostępny jest w dwóch rozmiarach: 4g/34,90zł i 10g/59,91zł.
Ja wybrałam wersję 10g. Jest ogromnie wydajny i na pewno starczy na bardzo długo ! Najważniejszym plusem jest to, że cera jest zmatowiona przez cały dzień.



Kolejnym produktem jest podkład kryjący. Z powodu różnych niedoskonałości cery chciałam sprawdzić czy podkład przykryje przebarwienia i drobne krostki. Poradził sobie z tym i dodatkowo nie obciążał cery. Moim zdaniem jest bardzo podobny do podkładu matującego. Również zapewnił matowe wykończenie oraz utrzymał się cały dzień. Nie robił także wrażenia maski. Wybrałam odcień o ton jaśniejszy aby porównać odcienie i wzięłam pojemność 4g, ale również jest go sporo i starcza na długo.


W mojej ocenie różnica kolorystyczna nie jest duża. U mnie odrobinę lepiej spisał się odcień ciemniejszy, ale jest to sprawa bardzo indywidualna i każdemu będzie pasować coś innego.

Jeśli miałabym krótko stwierdzić czy lepszy jest dla mnie podkład kryjący czy matujący to byłoby mi ciężko, ponieważ produkty są naprawdę bardzo do siebie podobne. Matujący również radzi sobie z kryciem, a kryjący również matuje cerę. Oba są świetne i spełniają wszystko co obiecywał producent. Jak każda kobieta lubimy codziennie ładnie wyglądać - bez wyjątku. Pewnie też tak macie, że czasami w zły dzień zrobienie makijażu poprawia Wam już humor. Często jednak szkoda obciążać nam cery, aby chodzić po domu w ciężkim podkładzie. Wtedy warto pod ręką mieć produkty Annabelle Minerals. Nie powodują żadnego obciążenia, cera nawet nie odczuje, że jest czymś przykryta, a my poczujemy się lepiej ! 

Jeśli ktoś jest jednak przyzwyczajony do podkładu w płynie, ale nie jest zadowolony w 100% z krycia czy koloru warto spróbować nałożyć na podkład w płynie jedną warstwę podkładu z Annabelle Minerals. Tworzy się mocniejsze krycie, fajny kolor i makijaż jest bardziej utrwalony. W ten sposób stworzycie fajny duet, który będzie idealny na jakąś imprezę czy wyjście ze znajomymi. 
Jest więc to świetny produkt, który spisuje się sam na skórze oraz w duecie ! Ja już na pewno się z nim nie rozstanę ! Jest obowiązkowym produktem w moim makijażu ! 



Ostatnim produktem, który wybrałam jest korektor. Warto aby odcień dobrać bardzo zbliżony do podkładu. 
Jak zapewnia producent jest to produkt do zadań specjalnych. Pozwala zatuszować wypryski, przebarwienia oraz wszystkie inne niedoskonałości. W swoim składzie posiada dużą ilość dwutlenku tytanu, który jest odpowiedzialny za krycie oraz ochronę przed promieniowaniem słonecznym UVA/UVB. Produkt idealnie maskuje zaczerwienienia i popękane naczynka. Ponadto zawiera antybakteryjny tlenek cynku, który łagodzi stany zapalne, wspomaga proces regeneracji skóry i zapobiega powstawaniu nowych zaskórników. Korektor najlepiej nakładać między pierwszą a drugą warstwą podkładu, co pozwala osiągnąć efekt nieskazitelnej cery. 

Moim zdaniem również jest to bardzo fajny produkt. Pomaga nam bardziej przykryć wszelkie niedoskonałości nie tworząc plam. I mimo, że jest w wersji sypkiej sprawdza się idealnie, a jego wydajność jest bardzo zadowalająca. Kosztuje 39.90zł.


Absolutnie z czystym sumieniem mogę polecić Wam te produkty, a nawet zachęcam do przetestowania. W ofercie dostępne są również próbki za niższą cenę, więc jest to duże udogodnienie. Zrobicie świetną niespodziankę swojej cerze, którą odciążycie od ciężkich podkładów. Ja jestem zachwycona i na pewno będę stałą klientką Annabelle Minerals.
Wszystkie produkty znajdziecie na stronie: http://www.annabelleminerals.pl
Jest to moje absolutne odkrycie miesiąca ! 
Znacie ?
Buziak!













Julka Gąsior

4 komentarze:

  1. JA szukam czegoś mocno kryjącego ... zastanawiam się ciągle nad tego typu produktami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Produkt 4g nie jest drogi więc warto spróbować ! :-)

      Usuń
  2. nie miałam jeszcze kosmetyków tej marki, ale widzę, że coraz więcej dziewczyn je poleca ;) chyba czas się skusić w końcu ;))

    OdpowiedzUsuń