Sun Shield Matte - OBAGI



Cześć kochani,
W przerwie od koreańskich produktów chciałam przedstawić Wam firmę Obagi, która jest godna uwagi. Dziś recenzja kremu z filtrem, który jest często pomijany w naszej pielęgnacji. Sama go również nie stosowałam dopóki nie poznałam jego właściwości.





Słowo od producenta:

Sun Shield Matte Broad Spectrum SPF 50 jest to preparat przeznaczony do ochrony skóry przed szkodliwym promieniowaniem słonecznym UVA i UVB. Nie zawiera tłuszczy, kwasu p-aminobenzoesowego i zapachu dzięki czemu może być stosowany do wszystkich rodzajów skóry. Jest też całkowicie przezroczysty oraz zapewnia matowe i eleganckie wykończenie - idealne pod makijaż.


Sun Shield Matte Broad Spectrum SPF 50 chroni przed poparzeniami słonecznymi i pomaga dbać o zdrowie skóry dzięki unikalnemu połączeniu składników:
- ochronę fizyczną (nieorganiczną) zapewniają składniki takie jak barwniki mineralne, które odbijają promieniowanie UV, żeby nie docierało ono do skóry
- ochronę chemiczną (organiczną) zapewniają substancje chemiczne absorbujące promieniowanie UV i rozpraszające je jako energię cieplną

Sun Shield Matte Broad Spectrum SPF 50 nie wykazuje działania komedogennego, co jest szczególnie istotne w przypadku posiadaczek cery trądzikowej, skłonnej do wyprysków.
   





Przyznam się szczerze, że do tej pory nigdy nie używałam żadnego kremu z filtrem. Chyba, że latem jak już zostałam poparzona przez słońce. Zresztą sami wiecie, bo wspominałam o tym często, że moja wiedza na temat pielęgnacji była znikoma. Potrafiłam zmyć makijaż i po prostu iść spać. O pielęgnacji w 10 krokach usłyszałam jakieś 3 miesiące temu. Wcześniej nie miałam pojęcia, że można nakładać krem na krem. Tak tak, tak było.
Odkąd zaczęłam świadomie dbać o cerę poprawa widoczna jest gołym okiem. O tym, że wypadałoby włączyć do swojej pielęgnacji krem z filtrem przeczytałam u Pauli Jagodzińskiej. I tak zagościł u mnie jako ostatni krok w pielęgnacji.

Unikamy często kremu z filtrem ponieważ zwyczajnie szkoda nam na nie pieniędzy. Dopóki nie jesteśmy poparzeni, nie mamy przebarwień to myślimy, że jakoś to będzie. Jednak z doświadczenia wiem, że lepiej jest przeciwdziałać niż później leczyć. 
O firmie Obagi słyszałam już bardzo wiele. Jest to amerykańska firma z wyższej półki. Byłam więc bardzo ciekawa jak sprawdzi się od nich krem z filtrem. Po miesiącu stosowania mogę Wam już wiele powiedzieć o produkcie, który do tej pory nie istniał w mojej pielęgnacji.





Moja opinia:

Na początek w oczy rzuca się nam świetny design kremu. Srebrna tubka wygląda bardzo stylowo. 
Jeśli chodzi o konsystencję kremu to jest naprawdę lekka. Ilość kremu, którą mam na ręce spokojnie wystarcza na pokrycie całej twarzy. Największą zaletą jest fakt, że nie mamy po nim białej twarzy. Cera zostaje przezroczysta. Kolejnym atutem jest fakt, że krem nie jest tłusty i wchłania się dosłownie w minutkę zostawiając jednocześnie twarz matową i nawilżoną. Zapach jest neutralny, powiedziałabym nawet, że niewyczuwalny. 
Dodatkowo krem jest rewelacyjną bazą pod makijaż ! Dzięki swoim matującym właściwościom można zapomnieć o błyszczącej się strefie T. Jednocześnie nie podkreśla suchych skórek, bo ma działanie nawilżające. Nie roluje się i nie powoduje, że podkład się warzy. Doskonale przedłuża jego trwałość. 
Podoba mi się fakt, że krem jest niezwykle wydajny. Podejrzewam, że zużyłam dopiero 1/4 opakowania więc spokojnie starczy również na lato kiedy będzie potrzebny jeszcze bardziej. 

Nie wiem jak mogłam funkcjonować do tej pory bez tak ważnego produktu w pielęgnacji. Chyba każda z nas tak ma albo chociaż większość, że dopóki nasza cera nie pokaże nam, że ewidentnie czegoś jej brakuje to jej tego nie damy. W tym przypadku jednak lepiej zapobiegać niż leczyć zapewniam. I jeśli jeszcze nie macie kremu z filtrem w swojej kosmetyczce to warto go zakupić, tym bardziej, że idzie lato chociaż produkt ten jest ważny przez cały rok. 

Kosmetyk z firmy Obagi mam pierwszy raz i akurat padło na krem z filtrem z czego bardzo się cieszę. Produkty tej firmy nie są najtańsze ale jakościowo biją na głowę. I mimo, że cena jak na krem z filtrem może być wysoka, bo 126zł/85g, to nie jest to tylko krem z filtrem. Większość kremów z filtrem ściąga nam cerę, szczególnie latem kiedy jest mocne słońce. Krem z Obagi oprócz ochrony zapewnia również spore nawilżenie przy jednoczesnym matowieniu i dodatkowo jak wspominałam jest fantastyczną bazą pod makijaż. Tym sposobem mam produkt 3 w 1, a cena 126zł nie wydaję się już wygórowana jeśli przyszłoby nam kupić za to aż 3 produkty. 
Jeśli więc szukacie produktu, który zapewni ochronę Waszej skórze, nawilżenie, wymatowienie i brak błyszczenia w strefie T oraz przedłuży trwałość makijażu to Sun Shield Matte od Obagi jest idealny !







Julka Gąsior

1 komentarz:

  1. ciekawa recenzja! Słowa, ze lepiej zapobiegac niż leczyć - skłoniły mnie do przyjrzenia się bliżej temu typowi kosmetyków!!! :D
    http://czynnikipierwsze.com/

    OdpowiedzUsuń