Srebro w kosmetykach - RAU COSMETICS


W przerwie od koreańskich produktów, chciałabym Wam przedstawić kosmetyki, które w swoim składzie mają srebro.
Ze srebrem po raz pierwszy spotkałam się około rok temu kiedy szukałam idealnego toniku do twarzy i natrafiłam na recenzję srebra koloidalnego. Pobiegłam do apteki i od tej pory jest to mój ulubiony tonik, którego bym nie wymieniła na żaden inny.
Dziś natomiast przychodzę do Was z recenzją kremu i żelu, które w swoim składzie mają jeden z moich ulubionych składników czyli wyżej wspomniane srebro.



Srebro dzięki swoim właściwościom spożywane jest również doustnie, ale na tej kwestii się nie znam, nigdy nie próbowałam więc skupię się na używaniu go zewnętrznie.

Właściwości srebra:

- działanie antybakteryjne, przeciw wirusowe i przeciwgrzybicze
- stosuje się je podczas procesu gojenia ran jako środek regenerujący i zapobiegający tworzeniu blizn
- idealnie spisuje się w walce z trądzikiem
- niweluje stany zapalne
- posiada działanie oczyszczające

Marka Rau Cosmetics powstała pod koniec 2009 roku. Skupia się na tworzeniu kosmetyków nie zawierających olejów mineralnych i parabenów. W dużej mierze pozbawione są również olejów silikonowych, PEG'ów i barwników. Wszystkie produkty Rau Cosmetics produkowane są w Niemczech.
Dziś przybywam do Was z recenzją żelu oczyszczającego i kremu.

  • Żel oczyszczający z nanosrebrem i babką lancetowatą


Słowo od producenta:

- ma właściwości przeciwbakteryjne, nawilżające i kojące
- delikatnie oczyszcza wszystkie rodzaje skóry 
- pH 6

X nie zawiera olejów mineralnych, olejów silikonowych i parabenów.

Ważne składniki:
  • Ekstrakt z berberysu (INCI: BERBERIS AQUIFOLIUM EXTRACT)
  • Kwas mlekowy (INCI: LACTIC ACID)
  • Srebro (INCI: SILVER)
  • Ekstrakt z babki lancetowatej (INCI: PLANTAGO LANCEOLATA LEAF EXTRACT)
  • Salicylan sodu (INCI: SODIUM SALICYLATE)
 ( widoczne cząsteczki srebra) 

Moja opinia: Jeśli miałam napisać krótko w jednym zdaniu to bez zastanowienia powiedziałabym, że jest to najlepszy żel do mycia twarzy jaki stosowałam ! Mówię to zupełnie szczerze. Jestem nim oczarowana. Jest delikatny i nie szczypie wrażliwej cery, a jednocześnie doskonale ją oczyszcza. Jest dokładnie taki jaki powinien być idealny żel do mycia twarzy i nie mogę się do niczego w nim przyczepić !
Pamiętajcie tylko, że nie zmywa on makijażu :)

Znajdziecie go TUTAJ
Cena: 74zł


  • Krem z mikrosrebrem, cynkiem, mocznikiem i szałwią


Słowo od producenta: 

- specjalny krem do skóry z niedoskonałościami zawierający cząsteczki mikrosrebra, cynku, mocznika i szałwi
- uspokaja, koi, uśmierza świąd i działa przeciwzapalnie
- aktywnie zwalcza trądzik i wypryski
- ma delikatny zapach
- pH 6,5

X nie zawiera olejów mineralnych, olejów silikonowych, parabenów, PEGów, barwników

RAU Silvercream został zaprojektowany specjalnie dla potrzeb skóry z niedoskonałościami.
Wykorzystywane w kremie MicroSilver BG - maleńkie cząsteczki  elementarnego srebra - działają na skórę antybakteryjnie oraz wpływają w małych stężeniach na dezaktywację flory bakteryjno-grzybowej na skórze. Dzięki temu skóra jest chroniona przed jej nadmiernym działaniem, co zapewnia wygląd zdrowej cery.

Składniki takie jak kwas salicylowy, ekstrakt z szałwii, cynk i mocznik pomagają poprawić ogólny stan skóry. Szczególnie ważnym aktywnym składnikiem jest kwas salicylowy zalecany przy pielęgnacji skóry z zanieczyszczeniami i trądzikowej, ponieważ pomaga delikatnie złuszczać martwe komórki skóry, zmniejsza zapalenia i hamuje rozwój mikroorganizmów na skórze.
Jako składniki pielęgnacyjne w formule znalazły się takie składniki jak skwalan, ceramidy 3, odbudowujące tłuszcz lipidy, kwas hialuronowy i pantenol.

Przy regularnym stosowaniu efekty widoczne są zazwyczaj już po kilku dniach. Zaczerwienienie i wypryski zmniejszają  się, cera staje się czysta i matowa, problemy tłustej skóry stają się znormalizowane, produkcja łoju reguluje się, a widoczność porów zmniejsza.


Ważne składniki:
  • Ceramidy 3 (INCI: CERAMIDE 3)
  • Alkohol Cetylostearylowy (INCI:CETEARYL ALCOHOL)
  • Kwas hialuronowy (INCI: SODIUM HYALURONATE)
  • Trójgliceryd kaprylowo - kaprynowy (INCI: CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE)
  • Pantenol (INCI: PANTHENOL)
  • Kwas salicylowy (INCI: SALICYLIC ACID)
  • Srebro (INCI: SILVER )
  • Ekstrakt z szałwii hiszpańskiej (INCI: SALVIA HISPANICA SEED EXTRACT)
  • Skwalan (INCI: SQUALANE)
  • Mocznik (INCI: UREA)
  • Ksantan (INCI: XANTHAN GUM)
  • Cynk (INCI: ZINC OXIDE)



Moja opinia: Krem zrobił na mnie tak samo pozytywne wrażenie jak żel. Mogę śmiało stwierdzić, że moja skóra po prostu kocha srebro w kosmetykach. Krem ma dosyć gęstą postać i delikatny zapach. Po nałożeniu na twarz świetnie nawilża i koi ale jednocześnie cera nie świeci się tylko jest matowa czyli taka jak lubię. Po pierwszym użyciu miałam uczucie bardzo mięciutkiej skóry. Krem nie podrażnia ani nie uczula. Jest również bardzo wydajny, bo stosuję go już ponad 2 miesiące praktycznie codziennie, a jeszcze go mam. Produkt naprawdę godny polecenia.

Znajdziecie go TUTAJ
Cena: 129zł


Nigdy nie uważałam się za ekspertkę kosmetyczną i szczerze mówiąc miałam znikome pojęcie o produktach do twarzy. Jeszcze niedawno moja cera była w opłakanym stanie. Było mnóstwo stanów zapalnych i pełno wyprysków w okolicy brody i czoła. Cała cera mnie piekła, swędziała i wyglądała potwornie. Nie było mowy o wyjściu bez makijażu. Zresztą nawet makijaż nie był w stanie tego przykryć. Myślałam, że już nic mi nie pomoże. Tona pieniędzy wydana w błoto, a cera jaka była taka jest. Do momentu kiedy nie zaczęłam kuracji Atredermem (lek o którym również napiszę post) i dopóki dotychczasowe kosmetyki nie wylądowały w koszu. Od około 4 miesięcy do kuracji Atredermem stosuję tylko produkty koreańskie oraz te od Rau Cosmetics, a moja cera w końcu odżyła. Nie ma ani jednego stanu zapalnego, pieczenia, wszystko wygasło a ja w końcu mogę spojrzeć w lustro bez płaczu, a to wszystko dzięki przemyślanej kuracji i pielęgnacji. 
Pamiętajcie jednak, że kuracja najlepszym lekiem a totalnie zła pielęgnacja może nie przynieść Wam żadnych korzyści. Czasami nawet jeden zły produkt w pielęgnacji może Wam wyrządzić wiele szkody, dlatego warto próbować wszystkiego metodą prób i błędów i szukać sprawdzonych opinii aby nie wydać pieniędzy w błoto. Mi bardzo pomogła pielęgnacja 10 kroków. Co prawda nie mam ich aż 10, a 7. Pielęgnacja jest odrobinę bardziej czasochłonna niż zmycie makijażu, nałożenie kremu i pójście spać, ale dzięki temu widzę olbrzymi przełom w moim leczeniu. Dlatego zachęcam Was do przeczytania jak wygląda pielęgnacja w 10 krokach ! Na początku możecie mieć ich nawet 5 ale warto w to włączyć tylko naturalne i przemyślane produkty aby zauważyć efekt.
Jeśli wahacie się nad wersją Silver od Rau to ja Wam ją serdecznie polecam jako dwa kroki w codziennej pielęgnacji ! 

A może ktoś z Was stosował te produkty ? Lubicie srebro ?
Buziak !

 






Julka Gąsior

1 komentarz:

  1. Jak dla mnie kosmetyki ze srebrem to prawdziwa bomba. Na początku nie wierzyłem w ich skuteczność, ale w końcu pomogły mi w walce z trądzikiem i innymi zmianami skórnymi. Naprawdę polecam.

    OdpowiedzUsuń