L'Oreal Professionnel - mój numer jeden


Z firmą L'Oreal Professionnel jestem związana już od ponad roku. Pod okiem tej firmy miałam wykonaną metamorfozę włosów, która została opisana na blogu. Zresztą do dziś post ten cieszy się największą ilością wyświetleń, a ja nigdy nie byłam tak zadowolona po wyjściu od fryzjera. Metamorfozę możecie zobaczyć TUTAJ.
Od tej pory produkty od L'Oreal Professionnel zagościły u mnie na stałe, a ja uwielbiam testować wszystkie ich nowości.
Dziś przygotowałam dla Was recenzję nowej gamy INFORCER, olejku rozświetlającego do ciała i włosów oraz boostera, który uratuje Wasze włosy w jeden dzień !
Ciekawi ? Zapraszam !




Na początek BOOSTER PRO-FIBER, który totalnie mnie zaskoczył. Przyznam szczerze, że linie z Pro Fiber są moimi ulubionymi. Jest to absolutny must have każdej włosomaniaczki. Ja szczególnie uwielbiam wersję turkusową i czerwoną. 
Wspominałam Wam kiedyś, że będąc w Salonach Expert możecie sobie zafundować regenerację PRO FIBER. Booster jest to tubka do stosowania w domu, która ma przedłużyć efekt zabiegu.

Słowo od producenta:
Ponownie wzbogaca włókno włosa w APTYL 100. Niweluje uszkodzenia na wszystkich poziomach łuski i włókna włosa. Pozostawia włosy miękkie w dotyku, gładkie i błyszczące. Pielęgnacja przeznaczona do włosów zniszczonych, koloryzowanych, uwrażliwionych w wyniku częstych stylizacji lub prostowania.
Booster Pro Fiber zapewnia włosom długotrwałą pielęgnację. Sprawia, że włosy są mocniejsze, bardziej odżywione i odbudowane. Włókno włosa nabiera większej elastyczności i kosmetyczności.

Nowa generacja pielęgnacji włosów Pro Fiber zawiera rewolucyjną technologię KOMPLEKS APTYL 100:
- Aminosylan - DZIAŁANIE WEWNĘTRZNE: pochodna krzemu, która wzmacnia strukturę włosa. Włókno jest odbudowane i odżywione.
- Polimery kationowe - DZIAŁANIE ZEWNĘTRZNE: selektywnie dozują ilość pielęgnacji i wygładzają łuskę włosa. Zapewniają miękkość i elastyczność.

Ja osobiście użyłam Boostera bez regeneracji i powiem Wam szczerze, że byłam w totalnym szoku. Włosy miękkie, nawilżone i odżywione ! Efekt WOW widoczny od razu. Jest to świetna opcja dla tych, którzy mają przed sobą jakiś ważny dzień i chcą odżywić swoje włosy dosłownie w kilka chwil. 
Jedna tubka to koszt około 15zł, a zastrzyk witaminowy dla naszych włosów gwarantowany!


Kolejnym produktem jest olejek rozświetlający Mythic Oil do ciała i włosów. 
Jestem absolutna zwolenniczką olejków do włosów od zawsze ! Uwielbiam je pod każdą postacią. Staram się chociaż raz w tygodniu olejować włosy np. olejkiem bawełnianym albo makadamia, a oprócz tego zawsze po wysuszaniu nakładam kilka kropelek olejku na włosy dla nawilżenia.
O serii Mythic Oil słyszałam już bardzo wiele razy. Nawet kiedyś przy recenzji jakiegoś olejku jedna z Was mi go bardzo polecała. Teraz miałam okazję się przekonać sama. 

Olejek z magnolii odpowiada za nawilżenie i działanie pielęgnacyjne. To co rzuca się w oczy jako pierwsze to oczywiście fantastyczny design ale jak wiadomo nie to jest najważniejsze. W działaniu najbardziej lubię to, że olejek nie obciąża włosów ani ich nie skleja. Pod warunkiem, że najpierw damy kilka pompek na rękę a nie spryskamy od razu włosy ! :)
Olejek ten na pewno sprawdzi się wszystkim osobom, które nie chcą czegoś mocnego, albo u osób u których włosy łatwo przeciążyć. Ten produkt sprawdza się idealnie. I mamy 2w1. I do włosów i do ciała !
Dodatkowo fantastyczny zapach. Mnie zauroczył totalnie. Jeśli więc szukacie fajnego olejku do włosów to koniecznie sprawdźcie wszystkie Mythic Oil. Popieram w zupełności słowa obserwatorki, że warto !
Cena: ok. 50zł


Jako ostatnia na dziś jest seria INFORCER. Jeśli napiszę, że ją uwielbiam to chyba nikogo nie zaskoczę. Staje się mało oryginalna w określeniach produktów od L'Oreala, ale jest to jedyna firma, której kosmetyki nigdy mnie nie zawiodły. Wiadomo są serie, które lepiej działają na moje włosy i gorzej, ale to dlatego, że każdy ma inny typ włosów a firma tworzy produkty nie pod jeden typ włosów a pod każdy. Jeśli miałabym wymienić jedna ulubioną gamę od tej firmy to byłaby to albo seria Pro Fiber turkusowa albo wspomniana dzisiaj seria INFORCER.
Wielu z Was pewnie zauważyło, że recenzję kosmetyków do włosów pojawiają się często, ale należę do tych osób, które nie lubią jednej serii stosować przez kilka miesięcy. Mam wtedy wrażenie, że włosy się przyzwyczajają i stają się odporne na działanie. Nawet jeśli jakaś seria skradnie moje serce to po zużyciu jej testuję jakąś inną i za jakiś czas dopiero do niej wracam. Jest to mój stały wyznacznik w dobrej pielęgnacji włosów.
Ale przejdźmy dziś do recenzji gamy INFORCER.



Szampon :

Wzmacniający szampon do włosów osłabionych i łamliwych. Profesjonalna formuła wzbogacona w witaminę B6 i biotynę, dla natychmiastowej ochrony włosów łamliwych. Włosy wydają się mocniejsze, a włókno włosa odporne na uszkodzenia.

Szampon ma piękny puderkowo-różowy kolor z mieniącymi się drobinkami. Wystarczy naprawdę mała ilość, a szampon świetnie się pieni i domywa włosy.
Cena: ok.39zł/300ml


 
Maska:

Przeznaczona jest do pielęgnacji włosów słabych i łamliwych. Swoje działanie opiera na obecności witaminy B6 i Biotyny. Witamina B6 stymuluje wzrost włosów, wzmacnia, chroni przed wypadaniem, a także zabezpiecza kolor. Biotyna natomiast uczestniczy w prawidłowym funkcjonowaniu włosów, wpływa na ich wygląd oraz zapobiega nadaktywności gruczołów łojowych. Maska stymuluje wzrost włosów i je wzmacnia osłabione partie. W efekcie struktura włosów jest wzmocniona, a pasma są bardziej odporne na uszkodzenia.

Maska to zdecydowanie must have w mojej pielęgnacji włosów. Bez niej moje włosy by nie miały prawa bytu. W przypadku linii Inforcer wystarczy naprawdę mała ilość aby włosy były nawilżone i odżywione.
Cena ok:55zł/250ml



Odżywka:

Odżywka właściwie ma bardzo podobne działanie do maski tylko myślę, że troszkę delikatniejsze. Maski nie powinno stosować się codziennie, ja osobiście stosowałam co 3 dni. Odżywka ma łagodniejsze działanie więc będzie idealna dla osób, które boją się obciążenia.
Cena ok: 49zł/200ml

Jeśli chodzi o całą serie Inforcer to naprawdę pozytywnie mnie zaskoczyła. Efekt zauważyłam niemal po pierwszym użyciu. Głównie fakt, że włosy były bardzo miękkie w dotyku i nawilżone. 

Będąc już przy temacie włosów proszę Was o radę ! Ostatnio mnie nie zawiedliście !
Idzie lato i jak to ja coś zmieniłabym w swoich włosach. Na początku myślałam o obcięciu, ale kategorycznie każdy był na nie, haha !
Więc może ochłodzić kolor ? Zrobić jasniejszy ? Może jakieś sombre ? 
Co myślicie ? Chyba potrzebuję małej zmiany ! :)




Julka Gąsior

2 komentarze:

  1. Piękne, długie włosy do tego farba w kolorze popiel byłabym na TAK!

    OdpowiedzUsuń
  2. Kuszą mnie te kosmetyki a najbardziej olejek. :)

    OdpowiedzUsuń