Wiosenna pielęgnacja włosów z Phyto Paris


Cześć kochani!
Wiosna na całego, a więc pora na zmiany! Nie wiem jak Wy, ale u mnie właśnie wiosną zachodzi najwięcej zmian - zmian w garderobie, toaletce, pielęgnacji... To własnie tej ostatniej grupy będzie dotyczył dzisiejszy post. Ściślej mówiąc - pielęgnacji włosów. Ale spokojnie, pielęgnacja mojej skóry twarzy również przeszła rewolucję, a post wkrótce również pojawi się na blogu! Stay tunned!
Sprawcami całego dzisiejszego zamieszania są kosmetyki marki Phyto Paris, które testowałam przez cały ostatni miesiąc, aby nadać nowe życie moim zniszczonym i płaskim włosom po zimie. Znając potrzeby swoich włosów zdecydowałam się na linię dodającą objętości, a więc Phyto Phytovolume. Oprócz tego, że linia ta nadaje objętości to również unosi włosy u nasady - a ja wielokrotnie powtarzałam, że sięgam po takie kosmetyki najczęściej. 



Na wstępie warto wspomnieć o samej marce kosmetyków, która została założona w 1967r przez francuskiego fryzjera Patricka Alèsa. Jako fryzjer, był niezadowolony z faktu, iż większość kosmetyków pielęgnacyjnych zawiera substancje chemiczne i w związku z tym postanowił stworzyć gamę kosmetyków, które aż w 95% składają się z naturalnych składników. Ciekawostką jest również fakt, że uważał on, że najlepsze składniki to składniki, które wyhoduje się samodzielnie. Marka Phyto posiada więc własny ogród botaniczny i kilka farm, gdzie rosną wszystkie składniki stosowanych przez nas kosmetyków. Genialne, prawda? Ponadto kosmetyki Phyto nie są testowane na zwierzętach, a w ich składnie nie ma żadnych składników pochodzenia zwierzęcego z wyjątkiem jajek, miodu oraz wosku pszczelego. 


1. Szampon nadający włosom objętości Phytovolume 


Słowa od producenta: Szampon dla osób o włosach cienkich i pozbawionych objętości. Połączenie ekstraktu z chityny, która otula włosy dodając im gęstości z wyciągiem z czerwonej algi o działaniu nawilżającym. Ekstrakt z guarany dodaje włosom energii. Wzmacniający wyciąg z krawawnika i pięciornika nadaje włosom lekkości i sprężystości na całej długości. 

2. Ekspresowa odżywka nadająca włosom objętości Phytobaume Volume 


Słowa od producenta: Ekspresowa odżywka do włosów cienkich i pozbawionych objętości. Ekstrakt z glediczji dodaje włosom gęstości i przywraca im blask. Wyciąg z czerwonej algi przywraca odpowiedni poziom nawilżenia i zapewnia długotrwały efekt uniesienia włosów u nasady, dodając im niezwykłej objętości. Wywar z czarnego bzu przywraca włosom miękkość i wygładza je, aż po same końce. Włosy wydają się grubsze i bardziej gęste. Są łatwe do rozczesania i stylizacji.


3. Spray nadający włosom objętości Phytovolume Actif 



Słowa od producenta: Spray otula włosy i podnosi je u nasady, dzięki czemu nabierają lekkości i objętości. Ułatwia modelowanie i przedłuża trwałość fryzury. Nie obciąża włosów i przeciwdziała ich przetłuszczaniu. Nadaje włos, połysk.


MOJA OPINIA:
Jako ogromna fanka testowania kosmetyków, przetestowałam i przeszukałam już wiele. Od dłuższego czasu kładę właśnie nacisk na kosmetyki dodające włosom objętości, gdyż natura nie obdarzyła mnie pięknymi, zdrowymi i gęstymi włosami, niestety... Na szczęście w dzisiejszych czasach istnieje wiele produktów, które pomagają uzyskać pożądany efekt. Cała linia produktów Phytovolume zdecydowanie sprostała moim oczekiwaniom, włosy po ich użyciu są gęste i uniesione u nasady. A więc pod wszystkimi zapewnieniami producenta podpisuję się własnym imieniem i nazwiskiem. Szczerze mówiąc nie wiem jak szampon czy odżywka działają solo. Lubię łączyć kosmetyki tej samej serii i właśnie tak ich używałam. 

Jednie Spray nadający objętości używałam również w zestawieniu z innymi kosmetykami i to właśnie on jest gwiazdą dzisiejszego wpisu! Jestem pewna, że będę go kupować nałogowo. Ba! Zaopatrzyłam się już w kolejne opakowanie! Wspominałam już wcześniej, w poprzednich wpisach o produktach, które były w porządku i byłam z nich zadowolona. Efekt, był dla mnie satysfakcjonujący dopóki nie poznałam spray'u Phytovolume Actif. Największą jego zaletą jest fakt, że efekt utrzymuję się naprawdę długo, ponadto produkt nie skleja oraz nie przetłuszcza włosów mimo, że posiada lekko "lakierową" konsystencję. Działa to jedynie na plus, gdyż w działaniu przedłuża również trwałość stylizacji. 


A efekty prezentują się tak: 


Co sądzicie? Znaliście markę Phyto Paris? 


Dominika Kacala

2 komentarze:

  1. pierwszy raz słyszę o tej marce :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie słyszałam wcześniej o tej marce, ale sprej, który rzeczywiście nadaję włosom objętości chętnie bym wypróbowała. :)

    OdpowiedzUsuń